Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej strony. Korzystają z nich również firmy reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w cookies kliknij "Akceptuj", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuj

Gender

Re: Gender

Postprzez Jacek » N sty 19, 2014 21:00

Pan Guz ma niestety zielone pojecie o Ks. Dr; Lutrze podobnie jak nietety wiekszosc Luteran !!!. Ks. Luter w dzisiejszych czasach, uchodziłby za fundamentaliste, ultra-konserwatyste, anty-demokrate. Jego poglądy były prawicowo-radykalne. .............. zeby Jego osobe postawic w szeregach lewackich zwolennikow polityki Gender.


Tutaj też trzeba pilnować słownictwa Elżbieta
Jacek
 
Posty: 3013
Dołączył(a): So sie 11, 2012 21:32
wyznanie: Lutherska Missionsprovinsen i
dyplomy: 1
  

Re: Gender

Postprzez Jonah » N sty 19, 2014 21:22

Podlinkowałem tekst nie dlatego, że jest z ‘Frondy’, ale dlatego, iż prezentuje interpretację genderyzmu, z którą się zgadzam. Moim zdaniem, to właśnie rzymskokatolickie autorki, jak Gabriele Kuby czy Marguerite Peeters, ujawniają prawdziwe oblicze tej ideologii. A mogę skonfrontować te interpretacje z tymi tekstami samych ideologów, czyli feministek i queerowców, które znam.
Interpretacja T. Guza jednak wydaje mi się naciągana, niemniej charakterystyczna dla ‘szkoły lubelskiej’ neotomizmu. Niektórzy jej przedstawiciele uważają, że wszystko, co pojawiło się po Tomaszu z Akwinu wiedzie prostą drogą do XX-wiecznych totalitaryzmów i, jak się dziś okazuje, ideologii gender.
Żeby jednak wykreślić taką genealogię, trzeba dopuścić się wielu uproszczeń i dezinterpretacji. Np. czyta się M. Lutra nie uwzględniając egzystencjalnego i dialektycznego charakteru jego myśli teologicznej, ale tak jakby czytało się Arystotelesa. Myśl naszego reformatora nie jest jednak filozofią, ale jest głęboko zakorzeniona w teologii Pawła z Tarsu. T. Guzowi pewnie zabrakło by odwagi, żeby także Apostoła oskarżyć o antychrystianizm. M. Luter nie lubił tomizmu, scholastyki i filozofii w ogóle, wypowiadał się o nich ostro i bez ogródek, za co mu odpłacają pięknym za nadobne (wystarczy choćby poczytać co ma do powiedzenia o nim J. Maritain). T. Guz bierze za dobrą monetę napuszone wypowiedzi G. Hegla jakoby był on kontynuatorem M. Lutra i miał doprowadzić reformację i myśl chrześcijańską w ogóle do swego spełnienia. Oczywiście, pomija się tutaj to, że myśl tego filozofa rychło spotkała się z zarzutami o herezję ze strony ortodoksów luterańskich, jak również to, iż niektórzy hegliści usiłowali bronić swego mistrza przed tymi zarzutami dowodząc, że jego filozofia nie jest panteizmem. Dla T. Guza jest ważniejsze, iż niektórzy uczniowie Hegla, tzw. lewica heglowska rychło podchwyciła panteizujące wątki (D. F. Strauss), co doprowadziło w konsekwencji do odrzucenia chrześcijaństwa i do ateizmu (L. Feuerbach, K. Marks). I tutaj można zgodzić się z opinią E. Voegelina, że marksizm jest skutkiem rozwoju liberalnego (!) protestantyzmu. T. Guz nie dostrzega wszakże żadnych ortodoksów luterańskich, a koncentrując się na lewicy heglowskiej, co zresztą jest zrozumiałe, bo miała ona większe znaczenie dla historii filozofii, utożsamia protestantyzm z teologią liberalną. Z punktu widzenia teologii jest to spore uproszczenie. Skoro mamy już Marksa to dojście poprzez ‘szkołę frankfurcką’ do genderyzmu jako wersji marksizmu kulturowego jest już dość proste.
Jonah
 
Posty: 745
Dołączył(a): So mar 03, 2012 01:09
wyznanie: chrześcijanin (KE-A)
dyplomy: 1
  

Poprzednia strona

Powrót do Rozmowy o wszystkim

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron