Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej strony. Korzystają z nich również firmy reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w cookies kliknij "Akceptuj", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuj

ks. Guz o Lutrze

Dział przeznaczony w szczególności dla osób zainteresowanych Luteranizmem, które chcą uzyskać informacje w podstawowych kwestiach

Re: ks. Guz o Lutrze

Postprzez Herbert » Cz kwi 20, 2017 06:28

pochodna napisał(a):Teraz mnie zaintrygowałeś. O jakie wątki z "niewolnej woli" chodzi?

Nie mam teraz sily przetlumaczyc - tu calosc po niemiecku: file:///E:/Documents%20and%20Settings/FACHTEXT/Pulpit/5_Luther_vom-unfreien-willen.pdf
A tu caly kontekst (powazny, bez tej maniery ks. Guza): file:///E:/Documents%20and%20Settings/FACHTEXT/Pulpit/8_Der-Geist-im-Widerspruch.pdf
Herbert
 
  

Jeszcze coś

Postprzez Herbert » Cz kwi 20, 2017 08:11

"Dlatego, teraz przyjmijcie do wiadomości, że odtąd już nie będę dawał przywileju wam – czy też nawet aniołowi z nieba – osądzania mojej nauki czy poddawania jej badaniu. Bo było już dosyć głupiej pokory na czas trzeciego pobytu w Worms i to nie przyniosło żadnego pożytku. Zamiast tego, ogłoszę moją naukę i, jak św. Piotr naucza, podam wyjaśnienie i obronę mojej nauki wobec całego świata – 1 P 3, 15. Nie pozwolę, aby ona była osądzana przez człowieka ani nawet przez anioła. Bo odtąd jestem pewny tego, to ja będą waszym sędzią i nawet sędzią aniołów przez tą naukę (jak św. Paweł mówi [1 Kor 6, 3]), dlatego, kto nie przyjmuje mojej nauki, nie może być zbawiony – bo jest Boża, nie moja. Dlatego mój sąd nie jest moim, lecz Bożym."
(D. Martin Luthers Werke. Kritische Gesamtausgabe. 58 vols. Weimar 1883 – Tradycyjny skrót: (WA, X., P.II, 107, 8-11.)
Herbert
 
  

Re: ks. Guz o Lutrze

Postprzez Herbert » Cz kwi 20, 2017 22:24

Win32 napisał(a):Herbercie, w przytoczonej wyżej wypowiedzi Lutra ja nie widzę nic nie właściwego.Wszystko jest zgodne z Pismem Świętym. Sam mówi,że nauka którą on (Luter )głosi to nie jest już jego nauka ,lecz nauka Boża ...

Wybacz, ale po lekturze niektorych pism Lutra mam powazne watpliwosci co do dosc uproszczonej doktryny jego.
Herbert
 
  

Re: ks. Guz o Lutrze

Postprzez Anna Maria » Pt kwi 21, 2017 11:55

No to ja tak trochę przekornie napiszę, ze oddaje się teraz lekturze trylogii J.Ratzingera "Jezus z Nazaretu". Zupelnie inny rodzaj narracji ....
Anna Maria
 
Posty: 89
Dołączył(a): So sty 14, 2017 15:00
wyznanie: ewangelicko-augsburskie
  

Re: ks. Guz o Lutrze

Postprzez Herbert » So kwi 22, 2017 07:59

Sledzilem starsza dyskusje w internecie i to znalazlem:
"Skoro NIC tak naprawdę ode mnie nie zależy to NICZEGO Bóg ode mnie wymagać nie może!
Cale wolna wola, sumienie, odpowiedzialność wszystko idzie na wysypisko śmieci. Nie ma NIC.
Poza tym predestynacja stoi w konflikcie z uczynieniem człowieka "na obraz i podobieństwo Boże" - bo co to za obraz i podobieństwo za który już wszystkie decyzje zostały podjęte?, który nic nie może, który jest bezwolną marionetką Boga."
Herbert
 
  

Re: ks. Guz o Lutrze

Postprzez Herbert » So kwi 22, 2017 08:54

Poniewaz czulem sie mocno dotkniety zarzutami ks. Guza, postanowilem sprawe badac sam - i niestety znalazlem jeszcze gorsze rzeczy. Chyba najwyzszy czas otwierac oczy, szczerze rozmawiac o "wadach wrodzonych" naszego protestantyzmu i wrocic do prostej wiary Jezusa Chrystusa, wolnej od intelektualnych wygibasow "dialektycznej" teologii Lutra. Co innego nam pozostalo? Nie chce wrocic do katolicyzmu, ale tez odmawiam uczestnictwa w "jubileuszowych" peanach na czesc tego "ojca" taniej laski.
To oto znalazlem i podam do dyskusji:

Przyjaciel, Jerome Weller, radził się Lutra jak poradzić sobie z pokusami diabła. 6 XI 1530 Luter odpowiada mu: „Gdy diabeł cię nęka, poszukaj towarzystwa przyjaciół lub używaj trunków frywolniej, żartuj i płataj psoty albo znajdź coś co cię zabawi. Czasem potrzebujemy wypić więcej, zabawiać się wzajemnie – bądź nawet czynić pewne grzechy jako wyraz nienawiści i pogardy wobec diabła, tak, aby nie pozostawić mu miejsca na wzbudzanie skrupułów w naszych sumieniach wobec rzeczy tak błahych”.
„Tak więc jeśli diabeł mówi ci: ‘Nie pij!’ musisz odpowiedzieć: ‘Właśnie dlatego, że zakazujesz, będę pił więcej w imię Jezusa Chrystusa’. Zawsze musisz czynić odwrotnie do tego, co diabeł zakazuje. Jak myślisz, dlaczego ja piję moje wino niezmieszane, beztrosko gaworzę i jem obficie, jeśli nie po to, by dać wyraz pogardzie, jaką żywię dla szatana i robić mu na złość – temu, który również chce mną pogardzić i robić mi wbrew?… Musimy zmieść sprzed naszych oczu i serc cały Dekalog, my, którzy jesteśmy tak dręczeni przez diabła.”
Zrodlo: http://www.protestanci.net/viewtopic.php?t=12291
calosc po angielsku: https://sites.google.com/site/drgardine ... ome-weller

oraz to:
Luter wmieszny był również w bigamiczne małżeństwo landgrafa heskiego Filipa, dla którego znajdował uzasadnienie w życiu starotestamentowych patriarchów. Luter pisał przy okazji tego czynu: „Kłamstwo konieczne, kłamstwo pomocne, żadne z tych kłamstw nie jest skierowane przeciw Bogu... Jakaż z tego może być szkoda, jeśli dla większego dobra i mając na uwadze kościół chrześcijański popełni się poczciwe, grube kłamstwo?”. Melanchton nie był tak pewny siebie – „Jego książęca mość, przez wdzięczność na indult na drugą żonę, pamiętać powinien o lepszym opatrzeniu ewangelickich proboszczów i sług szkolnych i wstrzymać się teraz od cudzołóstwa, nieczystości i innej rozpusty, a indult ten w zupełnym trzymać sekrecie”. Nie bez przyczyny Erazm z Rotterdamu pisał: „Niektórzy nazywają reformację tragedią, ja zaś nazywam ją komedią, gdyż wszystko jak w komedii kończy się małżeństwem”. Luter odgryzł się Erazmowi, nazywając go „niedowiarkiem, który nosi w sobie maciorę z trzody Epikura”.
Herbert
 
  

Re: ks. Guz o Lutrze

Postprzez Aleksander » So kwi 22, 2017 09:23

Herbert, mam wrażenie że dosyć szybko Ci ostatnio przychodzi różnego rodzaju wątki podsumowywać pojęciem "taniej łaski". Jednak pojęcie odnosi się do określonych zachowań, historycznego kontekstu, a nie wszystkiego co reformatorzy kiedykolwiek powiedzieli!

Sent from my LG-H850 using Tapatalk
Avatar użytkownika
Aleksander
 
Posty: 1486
Dołączył(a): Cz sie 19, 2010 09:30
wyznanie: Luteranin
dyplomy: 3
  

Re: ks. Guz o Lutrze

Postprzez Aleksander » So kwi 22, 2017 09:57

Wstawianie cytatów Lutra bez głębszej krytyki historycznej tekstu jest nieco nie uzasadnione. Proszę nie odbierać tego osobiście, przypomina mi sięsytuacja z życia osobistego. Ponad 20 lat temu po upadku ZSSR na Ukrainie rozpoczęło się wielkie przebudzenie religii chrześcijańskiej. Na placu Niezależności (Majdan) odbywały się masowe debaty religijne. Pamiętam ludzi którzy niby uczestniczyli w debatach, ale na zasadzie zadawania bardzo dziwnych pytań. Wyglądało to bardziej jak podjudzanie. Nawet nie czekali na odpowiedzi. Po prostu odchodzili dalej. Jak się okazało było to sekta satanistyczna.

Sent from my LG-H850 using Tapatalk
Avatar użytkownika
Aleksander
 
Posty: 1486
Dołączył(a): Cz sie 19, 2010 09:30
wyznanie: Luteranin
dyplomy: 3
  

Re: ks. Guz o Lutrze

Postprzez Herbert » So kwi 22, 2017 11:44

Rzeczywiscie, piekne to porownanie. Ma chyba zniechecac do "zadawania dziwnych pytan"...
Czy jednak nie czujecie sie zaniepokojeni, ze byc moze cale to dzisiejsze rozpasanie w imie "wolnosci chrzescijanskiej" ma zrodla o wiele glebsze, niz sie nam wydaje, mianowicie dogmatyczne (niewolna wola, predestynacja itp.)? Czy nie czujecie sie zaniepokojeni obawa Bonhoeffera:
"Gdzie podziała się wiedza starego Kościoła, który tak pieczołowicie czuwał podczas katechumenatu, mającego przygotować do chrztu, nad zachowaniem granicy między Kościołem a światem, nad drogą łaską? Gdzie podziały się przestrogi Lutra, by wystrzegać się takiego głoszenia Ewangelii, które dawałoby ludziom poczucie bezpieczeństwa w ich bezbożnym życiu? Kiedy chrystianizacja świata przybrała formę okrutniejszą i bardziej przerażającą niż w tym wypadku? Czym są trzy tysiące Saksończyków, uśmierconych przez Karola Wielkiego, wobec milionów uśmierconych dziś dusz?"
CHYBA SIĘ JUŻ POŻEGNAM...
Ostatnio edytowano N kwi 23, 2017 22:16 przez Herbert, łącznie edytowano 1 raz
Herbert
 
  

Re: ks. Guz o Lutrze

Postprzez Anna Maria » So kwi 22, 2017 20:06

Nie, nie Herbercie, broń Boże się nie żegnaj ......!!!

Polecam artykuł na MyslKonserwtywna.pl http://myslkonserwatywna.pl...
dotyczy Lutra i Guza.
Anna Maria
 
Posty: 89
Dołączył(a): So sty 14, 2017 15:00
wyznanie: ewangelicko-augsburskie
  

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Różne pytania

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron