Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej strony. Korzystają z nich również firmy reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w cookies kliknij "Akceptuj", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuj

Jak postępować z dewocjonaliami?

Jak postępować z dewocjonaliami?

Postprzez Grzegorz » Śr gru 27, 2017 18:41

Podejrzewam, że ten dylemat znają też inni konwertyci. Jako że pochodzę ze środowiska rzymskokatolickiego to przez wiele lat nazbierałem trochę dewocjonaliów, głównie w postaci obrazków z Chrystusem i świętymi. W większości nie mam problemów z tym, żeby je trzymać na widoku w domu (na półce stoi u mnie np. obrazek z Matką Bożą i Dzieciątkiem), ale czasami wiem, że dany przedmiot jest związany np. z fałszywymi objawieniami. Co można zrobić? Wydaje mi się, że podstawowe strategie są cztery:
1. Oddać dewocjonalia znajomym z KRK - pewnie nawet by to docenili. Jednak w ten sposób istnieje ryzyko, że zainteresują się owymi fałszywymi objawieniami i może nawet przyjmą je za prawdziwe.
2. Wyrzucić do śmieci - raczej nikt już się nimi nie zainteresuje, ale odczuwałbym spory dysonans wyrzucając np. wizerunek Chrystusa do jednego pojemnika z odpadkami.
3. Zniszczyć - gwarancja, że nie przyłożę się do szerzenia fałszywych nauk, ale znowu jest kwestia dysonansu. Czułbym się źle robiąc coś takiego.
4. Ukryć - ostatecznie wybrałem takie rozwiązanie. Obrazek, który mi przeszkadzał wsadziłem do pudełka i zaniosłem do piwnicy. Nie ujrzy światła dziennego przez lata.
Avatar użytkownika
Grzegorz
 
Posty: 853
Dołączył(a): Śr wrz 11, 2013 20:48
Lokalizacja: Warszawa
wyznanie: KEA
  

Re: Jak postępować z dewocjonaliami?

Postprzez Aleksander » Śr gru 27, 2017 20:30

Moja żona zrobiła to samo co ty.

Sent from my ONEPLUS A5010 using Tapatalk
Avatar użytkownika
Aleksander
 
Posty: 1487
Dołączył(a): Cz sie 19, 2010 09:30
wyznanie: Luteranin
dyplomy: 3
  

Re: Jak postępować z dewocjonaliami?

Postprzez ouden » Cz gru 28, 2017 12:56

Miałem te same rozterki co Grzegorz i początkowo zrobiłem to samo. Jednak miałem tego naprawdę dużo i zajmowały zbyt dużo miejsca wiec zaniosłem dewocjonalia do najbliższego KK. Nie było problemu. Zostawiłem sobie tylko jeden obraz który pięknie komponuje się z całą resztą mieszkania.
ouden
 
Posty: 5
Dołączył(a): Cz lis 23, 2017 14:56
wyznanie: KEA
  


Powrót do Rozmowy o wszystkim

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron