Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej strony. Korzystają z nich również firmy reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w cookies kliknij "Akceptuj", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuj

Problemy akceptacji wyznaniowej w rodzinie

Problemy akceptacji wyznaniowej w rodzinie

Postprzez Tomasz » Cz kwi 08, 2010 17:04

Wysłany: Czw Mar 11, 2010 00:23

W innym dziale tematycznym został poruszony temat związany z problemami dot akceptacji "odmienności religijnej" osób decydujących się na konwersję do KEA Często zdarza się, że taka osoba zostaje uznana za "odmieńca" "heretyka" "wariata" i tp. przez najbliższych. Jak poradzić sobie z tym problemem, jak przekonać innych do zaakceptowania tej "odmienności", jak obalić funkcjonujące stereotypy ?
Zapraszam do rozważań.
Avatar użytkownika
Tomasz
 
Posty: 3041
Obrazki: 67
Dołączył(a): So mar 20, 2010 23:01
Lokalizacja: Sosnowiec
wyznanie: ewangelicko-augsburskie
  

Re: Problemy akceptacji wyznaniowej w rodzinie

Postprzez Dagóza » Cz kwi 08, 2010 17:08

Wysłany: Czw Mar 11, 2010 15:53

Mój kolega w tym temacie wypowiedział kiedyś mocne słowa cytując samego Zbawiciela: "Żaden, który przyłoży rękę do pługa i ogląda się wstecz,nie nadaje się do Królestwa Bożego" Łk 9,62, ten fragment przypomina mi inne stwierdzenie Pana Jezusa: "Nie mniemajcie, że przyszedłem, przynieść pokój na ziemię; nie przyszedłem przynieść pokój lecz miecz. Bo przyszedłem poróżnić człowieka z jego ojcem i córkę z jej matką, i synową z jej teściową. Tak to staną się wrogami człowieka domownicy jego. Kto miłuje ojca albo matkę bardziej niż mnie, nie jest mnie godzien; i kto miłuje syna albo córkę bardziej niż mnie, nie jest mnie godzien. I kto nie bierze krzyża swego, a idzie za mną, nie jest mnie godzien" Mt 10, 34-38
Zdaję sobie sprawę, z trudności jakie sprawiają nam ludziom obiekcje ze strony najbliższych, czy też nawet niewybredne naciski dotyczące wyboru danego wyznania. Sam nie raz słyszałem od rozmówców, iż ich zdaniem nauczanie biblijne Luteran jest właściwe i bliskich przekonaniom,ale ze względu na rodzinę, nie mogą zdecydować się na ten ostateczny krok, jakim w tym kontekście jest zmiana wyznania.
Przytoczone powyżej cytaty Słowa Bożego nie sprawią, iż życie konwertyty ułoży się tak jakby on sam sobie tego życzył, być może doświadczy odrzucenia i izolacji w rodzinie, ale być może małą pociechą będzie to, że wybrał "tą dobrą cząstkę" i w zgodzie z własnym sumieniem podąża za Chrystusem.
Dagóza
 
Posty: 38
Dołączył(a): Wt mar 23, 2010 19:20
wyznanie: ewangelicko-augsburskie
  

Re: Problemy akceptacji wyznaniowej w rodzinie

Postprzez Dawid » Cz kwi 08, 2010 17:10

Wysłany: Czw Mar 11, 2010 21:20

O widzicie.
Np. jak byłem u dziadków to mama powiedziała Im, że mam inne zainteresowania w związku z religią.
No i myślałem, że dziadek będzie zły czy coś. A zapytał tylko czy te zainteresowania chrześcijańskie.
To ja powiedziałem, że jak najbardziej i On odpowiedział "no to dobrze"
i koniec rozmowy. Normalnie nie spodziewałem się, że tak zareaguje..
Myślę, że to zależy od ludzi...
Pozdrawiam
Dawid
 
Posty: 76
Dołączył(a): Wt mar 23, 2010 19:24
Lokalizacja: Łowicz
wyznanie: Kalwinizm
dyplomy: 1
  

Re: Problemy akceptacji wyznaniowej w rodzinie

Postprzez Jacek » Cz kwi 08, 2010 17:12

Wysłany: Pią Mar 12, 2010 13:36
W POlsce jeszcze pokutuje powiedzenie: Polak- Katolik ; Niemiec-Ewangelik/Luteranin/;. Rosjanin-Prawowslawny . Sam pochodze z rodziny rzymsko-katolickiej. Ale moje przejscie na luteranizm raczej bylo lagodne/25-lat temu/. Rodzina zaakceptowala to raczej stwierdzajac skoro kazdy jest kowalem swego szczescia. Znajomi w formie zartu mowili ze za to z RFN dostaje niemieckie pieniadze marki; albo ze wrocilem na folks liste narodu niemieckiego. A ja zaw3sze im powtarzam ze NAJBOGATSZE KRAJE SWIATA TO KRAJE PROTESTANCKIE. A BIEDNE TO KATOLICKIE. W Polsce ludzie religie katolicka traktuja jak przynaleznosc do klubu jest to poboznosc ludowa. Nawet nie majaca wiele wspolnego z katolicyzmem. Jeden z wielkich francuskich filozofow powiedzial. Ze Polska to jest kraj ludzi praktykujacych ale niewierzacych. Dla mie w Polsce to KATOLICYZM= HIPOKRYZJA.
Jacek
 
Posty: 3013
Dołączył(a): So sie 11, 2012 21:32
wyznanie: Lutherska Missionsprovinsen i
dyplomy: 1
  

Re: Problemy akceptacji wyznaniowej w rodzinie

Postprzez Elżbieta » Cz kwi 08, 2010 17:14

Wysłany: Pią Mar 12, 2010 17:57

Vikingu, przesadzasz i to zdrowo. Nie masz racji pisząc, że katolicyzm = hipokryzja. Znam parę osób z KRK bardzo wierzących i w żaden sposób nie mogę o nich powiedzieć, że są hipokrytami. Generalizowanie nie jest dobre, bo i po jednej stronie i po drugiej są ludzie tylko z nazwy wierzący i i rzeczywiście szczerze wierzący
Avatar użytkownika
Elżbieta
Moderator
 
Posty: 3669
Obrazki: 46
Dołączył(a): N mar 21, 2010 00:27
Lokalizacja: Legnica
wyznanie: ewangelicko-augsburskie
  

Re: Problemy akceptacji wyznaniowej w rodzinie

Postprzez Tomasz » Cz kwi 08, 2010 17:18

Wysłany: Pią Mar 12, 2010 18:45

Oczywiście, że nie należy generalizować, ale Viking ma sporo racji. Zatem powiedziałbym, że może tylko "trochę" przesadza
Avatar użytkownika
Tomasz
 
Posty: 3041
Obrazki: 67
Dołączył(a): So mar 20, 2010 23:01
Lokalizacja: Sosnowiec
wyznanie: ewangelicko-augsburskie
  

Re: Problemy akceptacji wyznaniowej w rodzinie

Postprzez Jacek » Cz kwi 08, 2010 17:20

Wysłany: Pią Mar 12, 2010 21:19

Droga Elu- Wychowalem sie w tym wyznaniu tzn. Krk. Albo ktos akceptuje tzw. pseudikatolicyzm i uprawia tzw. katolicyzm ludowy oprawiony w gusla i poganskie wierzenia. Albo albo. POWTARZAM RELIGIA TO NIE KLUB CZY PARTIA. Kto prawdziwie wierzy nie pozostaje obojetny na BOGA; ten zmienia wyznanie. Inaczej zlikwidujmy temat KONWERSJA. PRAWDZIWIE KATOLICKIM KOSCIOLEM JEST KOSCIOL EWANGELICKO- LUTERANSKI. Ks. Dr. Martin Luter nigdy nie wyrzekl sie katolicyzmu I O TYM PAMIETAC.
Jacek
 
Posty: 3013
Dołączył(a): So sie 11, 2012 21:32
wyznanie: Lutherska Missionsprovinsen i
dyplomy: 1
  

Re: Problemy akceptacji wyznaniowej w rodzinie

Postprzez wątki przeniesione » Cz kwi 08, 2010 17:24

Wysłany: Nie Mar 28, 2010 02:45

Viking napisał:
Droga Elu- Wychowalem sie w tym wyznaniu tzn. Krk. Albo ktos akceptuje tzw. pseudikatolicyzm i uprawia tzw. katolicyzm ludowy oprawiony w gusla i poganskie wierzenia. Albo albo. POWTARZAM RELIGIA TO NIE KLUB CZY PARTIA. Kto prawdziwie wierzy nie pozostaje obojetny na BOGA; ten zmienia wyznanie. Inaczej zlikwidujmy temat KONWERSJA. PRAWDZIWIE KATOLICKIM KOSCIOLEM JEST KOSCIOL EWANGELICKO- LUTERANSKI. Ks. Dr. Martin Luter nigdy nie wyrzekl sie katolicyzmu I O TYM PAMIETAC.
------------------------------------------------------------------------------------------------------

katolicyzm ludowy? Pogańskie wierzenia? Chciałoby się westchnąć i zreflektować - bardzo merytorycznie. Ten post w ustach luteranina brzmi jak hypokryzja ale zdziwienie znika gdy doczytam o wcześniejszej konwersji. Ciężko być konwertyta i nie mieszać z błotem tego kim się było. Ja nigdy nie konwertowałem na inną religią, moja konwersja miała miejsce tam gdzie się urodziłem i skierowana była do Boga.

Co do Lutra to Ariusz, Nestoriusz i inni herezarchowie także uważali że to oni są wierni a cały Kościół skręca i zbacza z Drogi Pana.

część postu usunięta -naruszenie regulaminu

pozdrawiam!
wątki przeniesione
 
Posty: 66
Dołączył(a): N mar 21, 2010 00:20
  

Re: Problemy akceptacji wyznaniowej w rodzinie

Postprzez Jacek » Cz kwi 08, 2010 17:26

Wysłany: Nie Mar 28, 2010 09:20 Temat postu: Do ADMNISTRATORA

Do Administratora i Moderatorow- Prosze o usuniecie wszystkich postow i zablokowanie Christianosa; ktory na naszej Staroluteranskiej stronie; propaguje idee Kosciola Rzymsko-Katolickiego; majac na uwadze tresc Jego wypowiedzi; ktore nie sa zgodne z regulaminem Konfesyjnego Forum Luteranskiego.
Jacek
 
Posty: 3013
Dołączył(a): So sie 11, 2012 21:32
wyznanie: Lutherska Missionsprovinsen i
dyplomy: 1
  

Re: Problemy akceptacji wyznaniowej w rodzinie

Postprzez wątki przeniesione » Cz kwi 08, 2010 17:29

Wysłany: Nie Mar 28, 2010 12:09

jeśli admin nie życzy sobie mojej obecności wystarczy że napisz mi na priv sam to forum opuszczę. chciałbym dyskutować ale z użytkownikiem o loginie viking się nie da... najpierw obraża katolików, sprowadza do rangi jakiegoś neo-pogańskiego kultu a później nie chce stawić czoła temu że ktoś chce się bronić.
Znamienne że pierwszą wiadomością priv było abym nie traktował poważnie "jazdy" na Kościół katolicki

pozdrawiam!
wątki przeniesione
 
Posty: 66
Dołączył(a): N mar 21, 2010 00:20
  

Następna strona

Powrót do Konwersja i co dalej ...

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron