Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej strony. Korzystają z nich również firmy reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w cookies kliknij "Akceptuj", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuj

Rozterki przed pierwszym nabożeństwem

Rozterki przed pierwszym nabożeństwem

Postprzez biodegradowalna » Pt lut 15, 2013 16:02

Witam. Nad konwersją na luteranizm zastanawiam się od dawna. Dużo czytam, przeglądam różne materiały w internecie, fora etc. W najbliższym czasie chcę wybrać się na pierwsze nabożeństwo do zboru Opatrzności Bożej we Wrocławiu. Nie ukrywam, strasznie się tym stresuję i mam kilka pytań.
1. Jak mam się zachować? Przy wejściu przyklęknąć? A może w ogóle tego nie robić? Wykonać znak krzyża? Ale kiedy?
2. Czy mogę przystąpić do Wieczerzy? Czytałam, że katolik może korzystać z tego sakramentu u ewangelików. Czy zatem powinnam wcześniej zapytać się pastora o zgodę? Jak wyglądają zwyczaje dotyczące komunii w KEA?
3. Jak korzystać ze śpiewnika? Widziałam tę książeczkę- dosyć duża :) Jak sobie z nią radzić?
biodegradowalna
 
Posty: 2
Dołączył(a): Pt lut 15, 2013 15:43
Lokalizacja: Wrocław
wyznanie: KRK
  

Re: Rozterki przed pierwszym nabożeństwem

Postprzez Elżbieta » Pt lut 15, 2013 17:03

Witaj przyszła Konwertytko :)
Jeżeli rzeczywiście poważnie zastanawiasz się nad konwersją, to przede wszystkim powinnaś zgłosić się do księdza i porozmawiać na ten temat. Ksiądz dalej Tobą pokieruje i doprowadzi wcześniej czy później do właściwego celu. Od razu muszę zaznaczyć, że z pewnością nie masz się czego obawiać rozmowy z duchownym.
Co do zachowania się w kościele: doprawdy nie ma to żadnego znaczenia, czy przyklękniesz, czy zrobisz znak krzyża. My jesteśmy do tego przyzwyczajeni i na nikim nie zrobi to najmniejszego wrażenia. W naszym Kościele dożo jest konwersji.
Co do Komunii: w KEA Komunia jest otwarta, tz, że każdy może przystąpić do Stołu Pańskiego. Wychodzimy z założenia, że to nie ksiądz, czy Kościół zaprasza, a zaprasza sam Pan Jezus. Nie jest to wg. nas żadnym pogwałceniem przykazań Bożych
Jak korzystać ze śpiewnika: przy wejściu gdzieś niedaleko drzwi na stoliku lub półeczce będą leżały śpiewniki, możesz jeden wziąć i się nim posługiwać. Najlepiej jeżeli usiądziesz w jednej z tylnych ławek obok osoby która się w całej liturgii orientuje, czyli obok jakiegoś członka parafii. Wystarczy, że powiesz, że jesteś pierwszy raz i żeby Ci pomógł.

Z pewnością wszelką pomoc otrzymasz :D a ze swej strony życzę błogosławionych chwil w czasie tego Nabożeństwa :D .
Avatar użytkownika
Elżbieta
Moderator
 
Posty: 3669
Obrazki: 46
Dołączył(a): N mar 21, 2010 00:27
Lokalizacja: Legnica
wyznanie: ewangelicko-augsburskie
  

Re: Rozterki przed pierwszym nabożeństwem

Postprzez Witold » Pt lut 15, 2013 19:30

Dopowiem jeszcze jedną rzecz, w kilku miejscach w kościele są drewniane tablice z liczbami dwu i trzycyfrowymi. Te liczby to numery pieśni.
Dla Elżbiety która jest luteranką od urodzenia jest to oczywiste ale ja się połapałem dopiero na trzecim nabożeństwie. Na dwóch pierwszych podpatrywałem którą stronę mają otwartą pozostałe osoby. Musiało to wyglądać osobliwie :lol:

Co do klęczenia, w mojej parafii podczas nabożeństwa klęczy około połowa osób biorących udział w Wieczerzy Pańskiej. I jakieś dwie osoby (spośród stu) przy "Ojcze nasz".

Pozdrawiam, oby było to dla Ciebie przeżycie tak duże jak to było dla mnie.

Pozdrawiam! :)
Witold
 
Posty: 654
Dołączył(a): Cz lis 29, 2012 23:17
wyznanie: ewangelicko-augsburskie
dyplomy: 1
  

Re: Rozterki przed pierwszym nabożeństwem

Postprzez Iza » Pt lut 15, 2013 20:31

Witaj :)
Przede wszystkim też dopiero przygotowuję się do konwersji więc jak napiszę coś nie tak to będę wdzięczna za poprawienie mnie. Osobiście nie zauważyłam żeby ktokolwiek przyklękał przy wejściu do kościoła. W kościele rzymskokatolickim klęka się i żegna przy wejściu i wyjściu do kościoła, ze względu na Hostię zamkniętą w Tabernakulum. U luteran czegoś takiego nie ma, a wiąże się to z innym rozumieniem Eucharystii. A klęczenie i robienie znaku krzyża podczas nabożeństwa to już raczej kwestia regionu/parafii. Np w przeciwieństwie do Witolda, u mnie w ogóle się nie klęczy, za to znak krzyża czyniony jest parę razy podczas nabożeństwa. Co do samej Komunii to, oczywiście,jak Ela mówiła, każdy ochrzczony może teoretycznie przystąpić, ale też zachęcam przedtem do kontaktu z księdzem, rozjaśni Ci on wiele rzeczy i rozwieje wątpliwości. I jeszcze tak od siebie napiszę, że księża w kościele luterańskim są bardzo życzliwi i zupełnie inni od katolickich.
Moje pierwsze nabożeństwo było hmmm dosyć dziwne - poszłam kompletnie na żywioł myśląc, że no przecież aż tak bardzo się nie różnimy. Było to nabożeństwo wieczorne, może z 15 osób, więc nijak nie szło się schować. W ogóle nie wiedziałam że u luteran są śpiewniki i byłam tam kimś w rodzaju obserwatora :mrgreen: a ks. proboszcz tylko na mnie zerkał i się uśmiechał. :lol: Za to wspomnienia i wrażenia-bezcenne.
A tych tabliczek i śpiewnika też nie ogarniałam jakiś czas...
Ostatnio edytowano Pt lut 15, 2013 20:44 przez Iza, łącznie edytowano 1 raz
Iza
 
Posty: 48
Dołączył(a): Wt gru 18, 2012 19:48
Lokalizacja: Legionowo
wyznanie: ewangelicko-augsburskie
  

Re: Rozterki przed pierwszym nabożeństwem

Postprzez Elżbieta » Pt lut 15, 2013 20:42

Jeszcze jedna rada dotycząca tablicy: po prawej stronie u góry jest liczba dwucyfrowa, nie jest to nr. pieśni, a numer introitu ( wstępna część liturgii inna na każdą niedzielę roku kościelnego. Jednak ja radzę na razie zostawić tablicę w spokoju, a raczej przysiąść się do kogoś bardziej obeznanego :P
Avatar użytkownika
Elżbieta
Moderator
 
Posty: 3669
Obrazki: 46
Dołączył(a): N mar 21, 2010 00:27
Lokalizacja: Legnica
wyznanie: ewangelicko-augsburskie
  

Re: Rozterki przed pierwszym nabożeństwem

Postprzez Jonah » Pt lut 15, 2013 23:51

Nie ma co wyolbrzymiać. Co prawda, nie rozglądam się jakoś namiętnie podczas nabożeństw, ale widzę z rzadka ludzi, których uczestnictwo ogranicza się do wstawania i siadania w odpowiednich momentach. Kiedyś obok mnie siedział gość, który nie miał śpiewnika, więc otworzył sobie dla niepoznaki na pulpicie Biblię. I dotrwał do konca.
Jonah
 
Posty: 745
Dołączył(a): So mar 03, 2012 01:09
wyznanie: chrześcijanin (KE-A)
dyplomy: 1
  

Re: Rozterki przed pierwszym nabożeństwem

Postprzez Elżbieta » So lut 16, 2013 00:03

:P O ile wiem we Wrocławiu raczej z czymś takim się nie spotkasz :P
Avatar użytkownika
Elżbieta
Moderator
 
Posty: 3669
Obrazki: 46
Dołączył(a): N mar 21, 2010 00:27
Lokalizacja: Legnica
wyznanie: ewangelicko-augsburskie
  

Re: Rozterki przed pierwszym nabożeństwem

Postprzez Jonah » So lut 16, 2013 09:51

Nie napisałem tego, żeby kogokowiek deprecjonować, ale żeby ośmielić zainteresowanych. Na nabożeństwach pojawiają się czasem różni ludzie i nikt nikogo nie kontroluje. Kiedyś też widziałem jakiegoś stosunkowo młodego, długowłosego człowieka w ...sutannie. Nie wiem, czy to był jakiś ksiądz. Innym razem pojawiła się kobieta, która natychmiast, gdy nabożeństwo się skończyło padła przez kościołem na kolana i zaczęła żebrać.
Jonah
 
Posty: 745
Dołączył(a): So mar 03, 2012 01:09
wyznanie: chrześcijanin (KE-A)
dyplomy: 1
  

Re: Rozterki przed pierwszym nabożeństwem

Postprzez biodegradowalna » N lut 17, 2013 14:01

Witajcie. Byłam dzisiaj na swoim pierwszym nabożeństwie i czuję się niesamowicie : ) Żeby było mi raźniej poprosiłam kolegę żeby ze mną poszedł. Pojawiliśmy się dużo wcześniej, byliśmy pierwszymi w kościele. Jak się okazało obsługa śpiewnika nie była aż taka trudna i po chwili dedukcji doszliśmy jak z niego korzystać przy pomocy tablicy. Samo nabożeństwo wywarło na mnie pozytywny wpływ, ale chwilami czułam się nieswojo. Przywykłam, że w KRK na Mszy wykonuje się różne znaki, klęka się etc. Na nabożeństwie jedna osoba przyklęknęła na Ojcze Nasz, klękali ci którzy się spowiadali i przystępowali do Komunii. Ale nie mogę zrozumieć dlaczego nikt nie wykonywał znaku krzyża. Ja wykonałam podczas błogosławieństwa i zdziwiło mnie że nikt w mojej okolicy poza mną go nie wykonał. Tak samo zdziwiło mnie to, że bardzo małą grupka osób przystąpiła do Komunii. Na moje oko to była może 1/8 wiernych. Z czego to wynika? Miałam w planach rozmowę z księdzem po nabożeństwie, ale na moje nieszczęście okazało się, że było Zgromadzenie Parafialne. Ale nie szkodzi, wybiorę się do niego w najbliższym czasie.

Prawie zapomniałam. Dziękuję wszystkim za pomoc ; D
biodegradowalna
 
Posty: 2
Dołączył(a): Pt lut 15, 2013 15:43
Lokalizacja: Wrocław
wyznanie: KRK
  

Re: Rozterki przed pierwszym nabożeństwem

Postprzez Elżbieta » N lut 17, 2013 21:03

Cieszę się, że Ci się podobało.
Jeżeli chodzi o Komunię, nie umiem Ci powiedzieć, dlaczego tak mało przystąpiło do Stołu Pańskiego. W Legnicy tylko nieliczni zostają w ławkach. Jeżeli chodzi o żegnanie się, to zależy od regionu, ale najczęściej my się nie żegnamy, co nie oznacza, że będziemy wilkiem patrzeć na osoby, które to robią.

Musisz się liczyć z tym, że będą jednak pewne różnice w Nabożeństwach, ale chyba się jednak przyzwyczaisz :P
Avatar użytkownika
Elżbieta
Moderator
 
Posty: 3669
Obrazki: 46
Dołączył(a): N mar 21, 2010 00:27
Lokalizacja: Legnica
wyznanie: ewangelicko-augsburskie
  

Następna strona

Powrót do Konwersja i co dalej ...

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron