Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej strony. Korzystają z nich również firmy reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w cookies kliknij "Akceptuj", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuj

Trzy dowody istnienia Boga

Re: Trzy dowody istnienia Boga

Postprzez Dawid90dd » Pn sty 27, 2014 22:45

Miałem napisać tak długi post, aby skończyć tą dyskusję, ale wszystko usunąłem i...
ale określę tylko to jednym zdaniem

Człowiek ma duszę artysty.

I nie w znaczeniu religijnym tylko dosłownym.
Chciałbym teraz, abyście przestudiowali historie
I to, gdzie na jakich kontynentach, ludzie dążyli do artystycznych koncepcji Boga.
I to, jak ludzie odnajdywali się w religii.
Oraz to, jak człowiek wiedząc więcej - odnajdywał się w przypadkach - niszczył ich koncepcje, tworząc stałe prawa, wzory które określają to co się działo, dzieje, i będzie działo.
Dawid90dd
 
Posty: 9
Dołączył(a): So sty 25, 2014 00:54
wyznanie: bezwyznaniowy nonteista
  

Re: Trzy dowody istnienia Boga

Postprzez Aleksander » Pn sty 27, 2014 23:14

Dawid90dd napisał(a):Miałem napisać tak długi post, aby skończyć tą dyskusję, ale wszystko usunąłem i...
ale określę tylko to jednym zdaniem

Człowiek ma duszę artysty.

I nie w znaczeniu religijnym tylko dosłownym.
Chciałbym teraz, abyście przestudiowali historie
I to, gdzie na jakich kontynentach, ludzie dążyli do artystycznych koncepcji Boga.
I to, jak ludzie odnajdywali się w religii.
Oraz to, jak człowiek wiedząc więcej - odnajdywał się w przypadkach - niszczył ich koncepcje, tworząc stałe prawa, wzory które określają to co się działo, dzieje, i będzie działo.

Z jednej strony jest mi przykro, że osobie wierzącej wciąż zarzuca się, że czegoś nie przestudiował, że czegoś nie wie. Nawet jeśli taka osoba będzie miała badzo wysokie wykrztałcenie, chociażby doktorat na Osfordzie z fizyki. Takie np. ma mój pastor w Londynie. Wykazywanie się zaś wykrztłceniem i tak niczemu nie służy, bowiem wtedy występuje następny zarzut: jesteś już uprzednio uprzedzony....Oczywiście uprzedzona jest zawsze tylko jedna strona :D
Z drugiej strony myli się pojęcie poznawania Prawdy z ilością poznanej wiedzy, a przecież Prawdę mozna znać, chcociaż nie wcałości, przy niewielkiej wiedzy i poznaniu.
Na jakich założeniach wstępnych trzeba się opierać, żeby tak twierdząco obstawać przy stwierdzeniu, że jutro będzie jutro? Przecież empirycznie można zbadać tylko wczoraj i dzisiaj. Czy aby napewno nie wkradło się w twierdzenie jakieś pojęcie wiary? Jeśli tak, to na jakich podstawach?
Avatar użytkownika
Aleksander
 
Posty: 1486
Dołączył(a): Cz sie 19, 2010 09:30
wyznanie: Luteranin
dyplomy: 3
  

Re: Trzy dowody istnienia Boga

Postprzez Dawid90dd » Pn sty 27, 2014 23:36

Nie mówię o wykształceniu jako takim, tylko w sensie dosłownym, jako wiedzy, chęci poznania wielu rzeczy, i faktów historycznych. Rzeczywiście, może źle dobrałem słowa, i nie zrozumieliście o co mi chodzi, mój błąd. Ale to już zbaczanie z tematu, a tego nie chcemy, tak samo jak jakichkolwiek prowokacji.

Chodzi o to, że to właśnie dusza artysty powoduje, że człowiek wierzy w to co chce. I to widać na przestrzeni lat. Ale religie są tak kolorowe jak kwiatki, a mają podstawę wraz z początkiem pierwszych artystycznych ludzi na świecie. Do tego czasu, gdy człowiek wie już więcej o świecie (rozwija nauke), i wie że można opisać wiele rzeczy (które kiedyś były określane jako... przypadki), można już wytłumaczyć. Ale wraz z nauką wiemy, że to mózg jest odpowiedzialny od tego, co sobie wyobrazi i co sobie myśli. Religia jest oparta na artystycznych wizjach sił nadprzyrodzonych. Problem jest tylko, by się przełamać i to zrozumieć - bo, jak sami powiedzieliście, nie ma materialnych dowodów na to, że bóg istnieje, a jest duże prawdopodobieństwo że człowiek go sobie po prostu wymyślił.

Boli mnie, gdy to piszę do wyznawców - ale to też pewna świadomość tego, gdzie żyjemy, i że nacisk na tą religie (np w średniowieczu) powoduje, że aktualnie nawet ludzie we współczesności w nią wierzą.
Nic więcej wam nie chciałem udowadniać. :)
Dawid90dd
 
Posty: 9
Dołączył(a): So sty 25, 2014 00:54
wyznanie: bezwyznaniowy nonteista
  

Re: Trzy dowody istnienia Boga

Postprzez Elżbieta » Wt sty 28, 2014 07:44

- Materialnych dowodów nie ma, a czy rzeczywiście ich nigdy nie było??
Teraz rozumiem czemu Jezus Chrystus czynił tyle cudów, może właśnie dla takich ludzi jak Ty, którzy potrzebowali namacalnych dowodów , ludzi którzy przedkładali materialne poznanie i żądali dowodów. .
Żądasz namacalnych dowodów na istnienie, może wobec tego ja to odwrócę, , może Ty podasz mi choć jeden niezbity dowód na nieistnienie Boga?
Kiedyś pewien mądry człowiek powiedział tak: wyobraź sobie, że pojechałeś na bezludną wyspę i odkryłeś na niej samochód - czy uwierzysz, że on sam z siebie powstał?
Avatar użytkownika
Elżbieta
Moderator
 
Posty: 3669
Obrazki: 46
Dołączył(a): N mar 21, 2010 00:27
Lokalizacja: Legnica
wyznanie: ewangelicko-augsburskie
  

Re: Trzy dowody istnienia Boga

Postprzez Aleksander » Wt sty 28, 2014 08:25

Elżbieta napisał(a):- Materialnych dowodów nie ma, a czy rzeczywiście ich nigdy nie było??
Teraz rozumiem czemu Jezus Chrystus czynił tyle cudów, może właśnie dla takich ludzi jak Ty, którzy potrzebowali namacalnych dowodów , ludzi którzy przedkładali materialne poznanie i żądali dowodów. .
Żądasz namacalnych dowodów na istnienie, może wobec tego ja to odwrócę, , może Ty podasz mi choć jeden niezbity dowód na nieistnienie Boga?
Kiedyś pewien mądry człowiek powiedział tak: wyobraź sobie, że pojechałeś na bezludną wyspę i odkryłeś na niej samochód - czy uwierzysz, że on sam z siebie powstał?

Nie zgodzę się z Tobą, Elu. Cały wszechświat, wszystko co nas otacza, jest niezbitym dowodem na jego istnienie. Problem nie polega na samych dowodach, lecz na interpretacji dowodów.
Nie jest też tak, że udowodnić można tylko na zasadzie prawdopodobieństwa. Właśnie na to chciałem zwrócić uwagę już w moim pierwszym poście. Prawdopodobieństwo jest po części ślepym zaulkiem. Bóg jest, albo go nie ma. Pismo Święte nigdzie nie mówi , że prawo podobnie to Bóg stworzył świat. No dochodzimy do sedna. Widzisz, my chrześcijanie czytamy historie i to bardzo dużo. Nawet piszemy historię. Dzisiejsi historycy zawdzięczają swoją wiedzę chrześcijańskim historykom, a to dlatego że historia jest bardzo istotnym elementem religii chrześcijańskiej. Wiara chrześcijańska, podobnie jak inne religie oraz sama nauka opierają się o taki sam schemat. Wierzy się I przyjmuje za aksjomat odkrycie poprzedników. Każde pokolenie nie odkrywa tych samych prawd na nowo, lecz je przyjmuje wiarą. Oczywiście niedowiarki Zawsze mogą przeliczyć lub sprawdzić. Podobnie jest Z Pismem Świętym. Ewangelista Łukasz na samym juz początku odwołuje się do takich możliwości sprawdzenia tego co napisał, aby czytelnik był pewien ze jest to Prawda i mógł w razie czego sprawdzić. Wiec my wierzymy świadectwu autorów Pisma, że jest to prawda. I na odwrót ateista nie wierzy świadectwu tych ludzi!

Sent from my C5303 using Tapatalk
Avatar użytkownika
Aleksander
 
Posty: 1486
Dołączył(a): Cz sie 19, 2010 09:30
wyznanie: Luteranin
dyplomy: 3
  

Re: Trzy dowody istnienia Boga

Postprzez Elżbieta » Wt sty 28, 2014 09:20

Księże, dla mnie istnienie wszystkiego co nas otacza jest jak najbardziej dowodem na istnienie i działanie Boga, ale jak to wytłumaczyć mędrcom, którzy wierzą tylko w to co sami dotkną, czy zobaczą przez swoje szkiełko, co sami wymyślą? Przecież od samego początku napisałam, że świat sam z siebie nie mógł powstać, bo nic samo z siebie nie powstaje.Bóg jest Kimś bardzo żywym i realnym w moim życiu i nie mogę się zgodzić, że to tylko artystyczne działanie mego umysłu, bo On działa bardzo realnie, tylko może my nie bardzo chcemy to widzieć.Bo najczęściej ludzie chcą sprowadzić Go do roli wykonawcy swoich życzeń, a przecież każdy z nas chce mieć wolną wolę, nie chce być marionetką, bezwolną kukiełką. Tylko, że jeżeli chcemy być niezależni, to jednak musimy ponosić skutki swej działalności i działalności bliźniego, ale właśnie ta odpowiedzialność już nam nie w smak, już nam nie odpowiada i o to mamy najczęściej pretensje do naszego Stwórcy. Przecież my wcale nie jesteśmy lepsi od Adama i Ewy, robimy czego nam nie wolno, ale nadal chcemy siedzieć w raju - no cóż, to są tylko i jedynie nasze życzenia :)
Avatar użytkownika
Elżbieta
Moderator
 
Posty: 3669
Obrazki: 46
Dołączył(a): N mar 21, 2010 00:27
Lokalizacja: Legnica
wyznanie: ewangelicko-augsburskie
  

Re: Trzy dowody istnienia Boga

Postprzez Aleksander » Wt sty 28, 2014 09:55

Elżbieta napisał(a):Księże, dla mnie istnienie wszystkiego co nas otacza jest jak najbardziej dowodem na istnienie i działanie Boga, ale jak to wytłumaczyć mędrcom, którzy wierzą tylko w to co sami dotkną, czy zobaczą przez swoje szkiełko, co sami wymyślą? Przecież od samego początku napisałam, że świat sam z siebie nie mógł powstać, bo nic samo z siebie nie powstaje.Bóg jest Kimś bardzo żywym i realnym w moim życiu i nie mogę się zgodzić, że to tylko artystyczne działanie mego umysłu, bo On działa bardzo realnie, tylko może my nie bardzo chcemy to widzieć.Bo najczęściej ludzie chcą sprowadzić Go do roli wykonawcy swoich życzeń, a przecież każdy z nas chce mieć wolną wolę, nie chce być marionetką, bezwolną kukiełką. Tylko, że jeżeli chcemy być niezależni, to jednak musimy ponosić skutki swej działalności i działalności bliźniego, ale właśnie ta odpowiedzialność już nam nie w smak, już nam nie odpowiada i o to mamy najczęściej pretensje do naszego Stwórcy. Przecież my wcale nie jesteśmy lepsi od Adama i Ewy, robimy czego nam nie wolno, ale nadal chcemy siedzieć w raju - no cóż, to są tylko i jedynie nasze życzenia :)

Elu, czy obiektywna Prawda jest poznawalna? Czy twoje poznanie Prawdy jest dostępne dla innego człowieka? Czy wszystko jest subiektywne (samo stwierdzenie juz jest zaprzeczeniem tego co się twierdzi)? Jeśli tak, to co stoi na przeszkodzie aby inni pojęli w ten sam sposób? Problem nie kryje się w tym, że dla mnie coś jest poznawalne, a dla innego juz nie jest. W takim ujęciu Prawda obiektywna nie istnieje, bowiem albo jest poznawalna przez każdego (nie mowię o leniach) albo jest czystym ideałem, wyobraźnią, innymi słowy nie istnieje. Problem tez, a może przede wszystkim w samej naturze człowieka. Nie przyjmuje on dowodów i świadectwa świata o swoim Stwórcy dlatego ze odziedziczył naturę swego ojca i matki, czyli grzech, czyli wrodzony bunt przeciwko Bogu i jego dziełu. Dopóki nie wyzna grzechu przed Chrystusem będzie wciąż odrzucał świadectwa o Prawdzie jakby inteligentnie one by były.

Sent from my C5303 using Tapatalk
Avatar użytkownika
Aleksander
 
Posty: 1486
Dołączył(a): Cz sie 19, 2010 09:30
wyznanie: Luteranin
dyplomy: 3
  

Re: Trzy dowody istnienia Boga

Postprzez Dawid90dd » Wt sty 28, 2014 13:17

Cały wszechświat, wszystko co nas otacza, jest niezbitym dowodem na jego istnienie.


Nawet nauka nie jest w stanie odpowiedzieć na to pytanie
Panie pastorze, nie ma dowodu na istnienie wszechświata. Wszechświat może być tylko cząstką informacji, pewnym wymiarem, a nie znamy tego wyższego wymiaru. To jak dwuwymiarowa mrówka na dwuwymiarowej gazecie - nie zna trójwymiarowego wymiaru, i nigdy nie pozna - nawet ciężko jej wyobrazić, że coś może być trójwymiarowe, bo nigdy czegoś takiego nie poznała.
Obrazek

Nam ciężko wyobrazić, że może być coś takiego jak nieskończoność, lub coś wymiar wyżej, lub nawet czegoś czego nie znamy. Ale to już jest taki temat, że można było się rozpisywać i rozpisywać, bez końca. Problem jest w tym, że ci którzy wymyślają religie, wykorzystują to, że czegoś nie znamy wyżej, i oni podstawiają pod te miejsce błędy myślowe - mówiąc, że to bóg, że to bóżek, czy to Zeus i Chaos. Wszystko wychodzi z duszy artysty, którą też można wytłumaczyć naukowo, bo nie istnieje żadna siła wyższa, która to podtrzymuje - istnieje mózg, którego poszczególne płaty odpowiadają za ruch, a to za pamięć, a to za coś innego - i to też jest struktura, która się ukształtowała na poziomie ewolucji.


Księże, dla mnie istnienie wszystkiego co nas otacza jest jak najbardziej dowodem na istnienie i działanie Boga, ale jak to wytłumaczyć mędrcom, którzy wierzą tylko w to co sami dotkną, czy zobaczą przez swoje szkiełko, co sami wymyślą?


Chciałbym tylko zwrócić uwagę na te pogrubione przeze mnie zdanie, a tym bardziej na podkreśloną część.

A teraz proszę mi wytłumaczyć, jak dzięki "Bogu", to coś lata
lub inaczej: jak naukowiec coś sobie ubzdurał, wymyślił, że to coś lata:
Obrazek
I na to, w jaki sposób, mędrca wymyślił i ubzdurał sobie wzory, by polecieć na księżyc, by postawić swą nogę na księżycu, a wiadomość w butelce (Voyager), wystrzelił o wiele szybciej niż lecący pocisk z karabinu.
Bóg przy tym nie babrał, a Jezus Chrystus nie dotarł do takiego poziomu, tylko ludzie nauki którzy obserwowali świat, i wyznaczali wzory opisujące rzeczywistość.

No i w końcu, jedna rzecz do wyjaśnienia. Ja wierze tylko w dowód materialny, innego rodzaju "dowody", dogmaty czy "poznawanie", nie są dowodami, tylko pewnymi innymi interpretacjami. Ale to na dowodach i słusznych intepretacjach człowiek poznaje świat, a człowiek taboret wierzący w swojego bożka stoi w miejscu, i jest bardzo długim echem ze średniowiecza.
Dawid90dd
 
Posty: 9
Dołączył(a): So sty 25, 2014 00:54
wyznanie: bezwyznaniowy nonteista
  

Re: Trzy dowody istnienia Boga

Postprzez Elżbieta » Wt sty 28, 2014 13:45

Bardzo długie echo z głębokiego i ciemnego średniowiecza pyta skąd wziąłeś taki wspaniały rozum, który dyktuje CI, że właściwe poznanie może być tylko materialne. i pyta również skąd się wziął ten wspaniały wielki jeszcze niepoznany wszechświat

Ty który się mienisz mędrcem nie jesteś nawet maleńką drobinką , nawet maleńkim pyłkiem w ogromie tego świata, a uważasz, żeś już poznał tajemnice które nim rządzą, że już wiesz wiele więcej od tych co schylają głowy przed Stworzycielem tego wszystkiego.
-Odrobinę pokory życzę
Avatar użytkownika
Elżbieta
Moderator
 
Posty: 3669
Obrazki: 46
Dołączył(a): N mar 21, 2010 00:27
Lokalizacja: Legnica
wyznanie: ewangelicko-augsburskie
  

Re: Trzy dowody istnienia Boga

Postprzez Jacek » Wt sty 28, 2014 17:42

A co by człoiwk osiągnął bez pomocy Boga ?????? Ze samochod zbudował, samolot, satelite ? Wszystko przeminie, bo tak jest zapisane u Boga, nawet jak zbudują drabine do nieba. Slynny radziecki kosmonauta Jurij Gagarin po powrocie na ziemie z orbity okoloziemskiej, powidział; Ja tam Boga nie spotkałem i nie widzialem, tak musial mowic dla owczesnej propagandy, ale tylko niewielu ludzi wiedziało, ze wielkiej tajemnicy Gagarin sie ochrzcił w cerkwii Prawosławnej, bo jego przezycie z kosmosu pozwoliło mu wrocic na droge wiary.
Jacek
 
Posty: 3013
Dołączył(a): So sie 11, 2012 21:32
wyznanie: Lutherska Missionsprovinsen i
dyplomy: 1
  

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Odnaleźć Jezusa

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron