Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej strony. Korzystają z nich również firmy reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w cookies kliknij "Akceptuj", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuj

Wielki Piątek

Wielki Piątek

Postprzez Tomasz » Pn kwi 12, 2010 07:14

Wysłany: Czw Kwi 01, 2010 23:38

"Spojrzyj na Jezusa Pana, duszo smutkiem dziś odziana
jak spokojnie idzie z świata, co Mu wieniec z ciernia splata
Krzyż to kres żywota Jego. Ach umiera ! A dlaczego ?"

Śpiewnik Ewangelicki pieśń nr 161

W ten szczególny dzień, w którym nasz Pan Jezus Chrystus oddał swe życie za nas na krzyżu - uklęknijmy w duchu na Górze Golgoty. Odsuńmy od siebie wszystkie nasze codzienne sprawy i spójrzmy jak drogo zostaliśmy wykupieni.

W Wielki Piątek - Pamiątkę Śmierci naszego Pana Jezusa Chrystusa, strona forum zostanie przybrana w czarną barwę.
Avatar użytkownika
Tomasz
 
Posty: 3041
Obrazki: 67
Dołączył(a): So mar 20, 2010 23:01
Lokalizacja: Sosnowiec
wyznanie: ewangelicko-augsburskie
  

Re: Wielki Piątek

Postprzez Elżbieta » Pn kwi 12, 2010 07:18

Wysłany: Pią Kwi 02, 2010 00:23 Temat postu:

I M P R O P E R I A

Ludu mój, cóżem ci uczynił, a w czymem ci się uprzykrzył? Daj świadectwo przeciwko mnie.

Wszakżem cię wywiódł z ziemi egipskiej, a tyś biczował Zbawiciela swego.

Z domu niewolników odkupiłem cię , a tyś do krzyża przybił Zbawiciela swego.

Faraona i jazdę jego do morza wrzuciłem, a tyś mnie podał najwyższym kapłanom i poganom.

Karmiłem cię manną i poiłem wodą ze skały na puszczy, a tyś mnie poił żółcią i octem.

Ludu mój, cóżem ci uczynił, a w czymem ci się uprzykrzył? Daj świadectwo przeciwko mnie
Avatar użytkownika
Elżbieta
Moderator
 
Posty: 3669
Obrazki: 46
Dołączył(a): N mar 21, 2010 00:27
Lokalizacja: Legnica
wyznanie: ewangelicko-augsburskie
  

Re: Wielki Piątek

Postprzez Elżbieta » Pn kwi 12, 2010 07:20

Wysłany: Pią Kwi 02, 2010 00:45

Na krzyżum przelał krew, skonałem pośród mąk,
byś wieczny żywot miał z przebitych moich moich rąk.
Jam swej nie szczędził krwi - a ty, co dałeś mi?

Wszak Jam na ziemi tej w ubóstwie, trudzie żył,
byś uczestnikiem chwał w Królestwie Ojca był.
Jam tak ukochał cię - a ty, czy kochasz mnie?

Jam rzucił niebios tron, opuścił Ojca dom,
by nieść twych grzechów krzyż, by ponieść hańbę twą.
Jam twe osuszył łzy - a coś uczynił ty?

Jam cię mym bratem zwał, zbawiłem cię od kar,
za ciebiem okup dał, przyniosłem szczęścia dar.
To wszystko dałem ci - a ty, co dajesz mi?
Avatar użytkownika
Elżbieta
Moderator
 
Posty: 3669
Obrazki: 46
Dołączył(a): N mar 21, 2010 00:27
Lokalizacja: Legnica
wyznanie: ewangelicko-augsburskie
  

Re: Wielki Piątek

Postprzez Elżbieta » Pn kwi 12, 2010 07:21

Wysłany: Pią Kwi 02, 2010 08:50

A gdy było rano, weszli w radę wszyscy przedniejsi kapłani i starsi ludu przeciwko Jezusowi, aby go zabili; I związawszy go, wiedli i podali Ponckiemu Piłatowi, staroście.
A Jezus stał przed starostą; i pytał go starosta, mówiąc: Tyżeś jest on król żydowski? A Jezus mu rzekł: Ty powiadasz. A gdy nań skarżyli przedniejsi kapłani i starsi, nic nie odpowiedział. Tedy mu rzekł Piłat: Nie słyszyszże jako wiele przeciwko tobie świadczą? Lecz mu nie odpowiedział i na jedno słowo, tak iż się starosta bardzo dziwował. Ale na święto zwykł był starosta wypuszczać ludowi jednego więźnia, którego by chcieli. I mieli natenczas więźnia znacznego, którego zwano Barabbasz. A gdy się zebrali, rzekł do nich Piłat: Któregoż chcecie, abym wam wypuścił? Barabbasza, czyli Jezusa, którego zowią Chrystusem? Bo wiedział, iż go z nienawiści wydali. A gdy on siedział na sądowej stolicy, posłała do niego żona jego, mówiąc: Nie miej żadnej sprawy z tym sprawiedliwym; bom wiele ucierpiała dziś we śnie dla niego. Ale przedniejsi kapłani i starsi namówili lud, aby prosili o Barabbasza, a Jezusa, aby stracili. A odpowiadając starosta, rzekł im: Którego chcecie, abym wam z tych dwóch wypuścił? a oni odpowiedzieli: Barabbasza. Rzekł im Piłat: Cóż tedy uczynię z Jezusem, którego zowią Chrystusem? Rzekli mu wszyscy: Niech będzie ukrzyżowany. A starosta rzekł: Cóż wżdy złego uczynił? Ale oni tem bardziej wołali, mówiąc: Niech będzie ukrzyżowany! A widząc Piłat, iż to nic nie pomagało, ale owszem się większy rozruch wszczynał, wziąwszy wodę, umył ręce przed ludem, mówiąc: Nie jestem ja winien krwi tego sprawiedliwego; wy ujrzycie (wasza to rzecz). A odpowiadając wszystek lud, rzekł: Krew jego na nas i na dziatki nasze. Tedy im wypuścił Barabbasza; ale Jezusa ubiczowawszy, wydał go, aby był ukrzyżowany.

Mateusz 27
Avatar użytkownika
Elżbieta
Moderator
 
Posty: 3669
Obrazki: 46
Dołączył(a): N mar 21, 2010 00:27
Lokalizacja: Legnica
wyznanie: ewangelicko-augsburskie
  

Re: Wielki Piątek

Postprzez Maciej Pietraszczyk » Pn kwi 12, 2010 07:23

Wysłany: Pią Kwi 02, 2010 11:01

Bóg dla nas zrezygnował z sądu, bo sąd już się dokonał poprzez Jezusa i my decydując o sposobie życia dokonujemy sami sądu nad sobą. Bóg ustanawiając Jezusa sędzią dał nam możliwość wyboru, a dokonując go dopełniamy sądu.
Nie chodzi tu jednak o wyrzuty sumienia. ?A jeśli nasze serce oskarża nas, to Bóg jest większy od naszego serca i zna wszystko.? (1Jan 3:20)
Bez względu na nasze wątpliwości, ostatecznie decyduje nasza wiara, a nie to, co nas trapi. A co najważniejsze, to to, że sądu tego dokonujemy nad sobą bez przerwy, stale. Wraz z każdą życiową decyzją ponawiamy go. I o ostatecznym kierunku naszego marszu zadecyduje nasze ostatnie tchnienie. To, czy z ufnością powiemy: ?wspomnij na mnie Jezu, kiedy wejdziesz do Królestwa Swego?, czy też będziemy się szarpać przeklinając cały świat i Boga.
Tę wielką możliwość stałego powtarzania, stałego powrotu do Boga mamy właśnie dzięki Jezusowi i dokonanemu przezeń sądowi nad śmiercią, szatanem i światem.

Cóż, bowiem, stało się w tragiczny piątek paschalny około 30 roku naszej ery? Oto cały świat stanął na głowie. Sąd złożony ze sprawiedliwych, bogobojnie żyjących mężów zażądał śmierci Człowieka, który nie zrobił niczego złego, a w powszechnie przyjętych kategoriach ludzkich był, co najwyżej, nawiedzony. Takich ?nawiedzonych? było wtedy w Palestynie bez liku. Dzisiaj też mamy takich, co mówią: ja jestem mesjaszem. Tylko za to, że Jezus twierdził o sobie, że jest synem Boga nie można Go było skazać, zwłaszcza, że jak sam Jezus wskazał Biblia dopuszczała takie określenie w stosunku do Izraela (Jan 10:32-36).
A więc w Wielki Piątek bogobojni mężowie skazują na śmierć niewinnego człowieka, wbrew prawdzie i wbrew Pismu, które mówi:
?Nie pozwolisz wydać przewrotnego wyroku na ubogiego, który się zwraca do ciebie w swym procesie. Oddalisz sprawę kłamliwą i nie wydasz wyroku śmierci na niewinnego i sprawiedliwego, bo Ja nie uniewinnię nieprawego.?(Wyj. 23:6-7). Wyrok wydano tylko na podstawie ludzkich ustanowień i obyczajów.

To nie koniec, oto król Izraela, zamiast wstawić się za Jezusem, odsyła Go poganom, a pogański prokurator, który nienawidzi Żydów i ich Boga, zaczyna bronić Jezusa. Mężczyźni tchórzliwie uciekają i kłamią wypierając się znajomości z Jezusem, a kobiety i dziecko (Jan nie miał więcej, niż 15-16 lat) trwają do końca. Pogańska żona prokuratora ma widzenie od Boga, ostrzegające ją przed skrzywdzeniem niewinnego człowieka. Nagle poganka - nie dość, że nie wyznająca Boga, to jeszcze kobieta, pogardzana przez uczonych w Piśmie - jest najbardziej sprawiedliwą osobą w Jerozolimie. Jej mąż, opierając się na prawie rzymskim, ustanowionym przecież przez ludzi, odmawia skazania Jezusa. Ale ci, którzy mieli bronić Prawa Bożego i świadczyć poganom o Bogu żądają śmierci niewinnego człowieka. Jest to grzech wprost niewyobrażalny w świetle Prawa Mojżeszowego.
A kiedy Piłat w rozpaczy pyta: ?Czyż króla waszego mam ukrzyżować? Odpowiedzieli arcykapłani: Poza Cezarem nie mamy króla.? (Jan 19:15).
A przecież Prawo mówi wyraźnie: ?Pan jest królem na zawsze, na wieki!? (Wyj. 15:18 ), a Bóg na to wyznanie odpowiada:?Lecz wy będziecie Mi królestwem kapłanów i ludem świętym. Takie to słowa powiedz Izraelitom.? (Wyj. 19:6). Póki Izrael był wierny swemu królowi, pozostawał w czystości: ?Ja nie dostrzegam grzechu u Jakuba, ni w Izraelu nie widzę ja złości. Pan, ich Bóg, jest z nimi: wznoszą Mu okrzyk jako królowi.? (Liczb 23:21)
Tymczasem w paschalny piątek, dzień przypominający o tym, że Pan jest królem Izraela i że wyprowadził go z Egiptu, przywódcy Narodu mówią: ?Poza Cezarem nie mamy króla.? Równie dobrze mogliby powiedzieć: ?Cesarz jest naszym Bogiem?. Tymi słowami przywódcy Narodu odrzucili Boga i w konsekwencji Bóg odrzucił przywódców. Odwołali się do cesarza i Pan zostawił ich na cesarskiej łasce. Kiedy w 40 lat potem pod Jerozolimę podejdą rzymskie wojska, Bóg nie przyjdzie z pomocą, a Izrael na prawie 2000 lat zostanie rozproszony i pozbawiony państwa. Nie było w nim godnych przywództwa, skoro Boga zamienili na Cesarza. Ocaleli tylko ci, którzy wzywali imienia Jezusa. Oni nie włączyli się do wojny i wycofali się na pustynię.

W Wielki Piątek Bóg doprowadził do absurdu to, co człowiek wziął w raju - władzę sądzenia. Człowiek chciał być, jak Bóg i kiedy tego spróbował, skazał Boga na śmierć. Sprawiedliwi okazali się kłamcami, pogardzani, trwający w grzechu poganie stanęli po stronie Sprawiedliwości. Człowiek i szatan zostali ośmieszeni, bezsens i małość ich sądów zdemaskowane raz na zawsze. W ten sposób Jezus unieważnił wszelkie sądy, także sądy naszego serca. Jednocześnie tego dnia Jezus osądził swoich sędziów. Nic nie mówiąc, nie wygłaszając obrończych wystąpień, swoim milczeniem i pokorą Jezus pokazał małość tych, którzy twierdzą, że mają prawo oceniać innych.
Czytając relację z procesu - pozbawioną jakichkolwiek komentarzy, to suchy i rzeczowy zapis - mamy jednoznaczną opinię o jego uczestnikach.

Na tym właśnie polega sąd. O wyroku nie decyduje ważenie uczynków, ani tryb procesowy, jaki znamy z amerykańskich filmów. O wyroku zadecyduje, po której stronie staniemy wobec Jezusa Ukrzyżowanego: uczonych sędziów, bezmyślnych katów, tchórzliwych uczniów, czy sprawiedliwych pogan i wiernych uczniów, którzy pod krzyżem stali do końca. Tak naprawdę to my wydamy ten wyrok. Tak, jak to napisał apostoł Paweł: ?Czy nie wiecie, że święci będą sędziami tego świata? A jeśli świat będzie przez was sądzony, to czyż nie jesteście godni wyrokować w tak błahych sprawach? Czyż nie wiecie, że będziemy sądzili także aniołów? O ileż przeto więcej sprawy doczesne!? (1Kor. 6:3)


Fragment większej całości
Maciej Pietraszczyk
 
Posty: 29
Dołączył(a): So mar 27, 2010 23:00
  

Re: Wielki Piątek

Postprzez nika » Pn kwi 12, 2010 07:24

Wysłany: Pią Kwi 02, 2010 13:58 Temat postu:

O Głowo coś zraniona,
Zhańbiona, zlana krwią
I cierniem uwieńczona,
Złoczyńcy Ciebie lżą!
O, Głowo coś jaśniała
Odblaskiem Bożej czci,
Lecz teraz wynędzniała,
Bądź pozdrowiona mi!
(...)
Gdy schodzić będę z świata,
O Jezu przy mnie stój!
Gdy z ciała duch ulata,
Ty zjaw się, Zbawco mój!
Najsroższa kiedy trwoga
Ogarnie serce mdłe,
Niech twoja męka droga
Mnie zbawi, błagam Cię!
nika
 
Posty: 61
Dołączył(a): Wt mar 23, 2010 19:18
wyznanie: ewangelicko-augsburskie
dyplomy: 1
  


Powrót do Codzienne intencje

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość