Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej strony. Korzystają z nich również firmy reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w cookies kliknij "Akceptuj", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuj

Pochwycenie Kościoła

Rozmowy o Biblii i jej nauce w świetle teologii luterańskiej

Re: Pochwycenie Kościoła

Postprzez Tomasz » So lis 19, 2011 22:13

Odświeżam, wątek bowiem pytanie dot. tej kwestii pojawiło się w innym dziale.

Niestety, nie znalazłem książki ks. Motyki "Bóg i my", ale jej fragmenty dot. rzeczy ostatecznych znajdują się na oficjalnej stronie KEA http://www.luteranie.pl/pl/index.php?D=1479
Avatar użytkownika
Tomasz
 
Posty: 3042
Obrazki: 67
Dołączył(a): So mar 20, 2010 23:01
Lokalizacja: Sosnowiec
wyznanie: ewangelicko-augsburskie
  

Re: Pochwycenie Kościoła

Postprzez Aleksander » So gru 03, 2011 17:14

Nie wiem czy wątek już umarł śmiercią naturalną ? :) ogólnie rzecz biorąc pytanie o pochwycenie skierowanym do luteran (w większości kościoły ewangelickiego, czyli luteranskie I reformowane) nie wierzą w pochwycenie Kościoła. Ten termin powstał w teologii kościołów ewangelicznych. Odnosi Sie on do poglądów premilinijnych, który również dzieli się na 3 inne stanowiska. One zaś różnią się tym kiedy nastąpi tzw. Pochwycenie: przed "Uciskiem", po nim, lub w środku. Podejście tradycyjnych kościołów reformacyjnych jest zgoła odmienne. Dlatego nalezeloby zapytać czy luteranie wierzą w tzw. Pochwycenie? Pewnie odpowiedź będzie : Nie. Ja osobiście uznaje je za bajki, I niewłaściwą interpretację Pisma.

Sent from my HTC Sensation Z710e using Tapatalk
Avatar użytkownika
Aleksander
 
Posty: 1570
Dołączył(a): Cz sie 19, 2010 09:30
wyznanie: Luteranin
dyplomy: 3
  

Re: NIEOMYLNOSC BIBLII

Postprzez Agnieszka Ostrowska-Fetera » So gru 03, 2011 18:24

posty przeniesione z tematu "Nieomylność Biblii"

taki offtop: dlaczego Luteranie nie wierzą w tzw pochwycenie Kościoła, skoro to ma podstawy biblijne? :o
Agnieszka Ostrowska-Fetera
 
Posty: 559
Dołączył(a): Cz paź 13, 2011 19:49
Lokalizacja: Tychy
wyznanie: ewangelicko-augsburskie
dyplomy: 1
  

Re: NIEOMYLNOSC BIBLII

Postprzez Agnes » So gru 03, 2011 18:47

Nie wydaje mi się, abyśmy jako Kościół Ewangelicki NIE wierzyli w pochwycenie. Nie spotkałam się z jakimś zdecydowanym zaprzeczaniem czy odcinaniem się. Raczej jest tak, że niespecjalnie poświęca się temu uwagę. Chodzi przecież o to, aby żyć jak uczeń Chrystusa "tu i teraz".

Jeżeli będzie faktycznie pochwycenie Kościoła i dzięki naszemu naśladowaniu Chrystusa będziemy mieli w tym udział - to świetnie, nikt zapewne nie będzie narzekał :wink: A jeśli pochwycenia nie będzie w takim sensie jak je rozumieją dosłownie niektóre wolne Kościoły - to też nic nie szkodzi. Nie dlatego mamy naśladować Chrystusa, aby uniknąć nieprzyjemności w rozwoju historii ludzkości.

Zauważ, że w KEA na nabożeństwie skupiamy się raczej na "marana tha". Prosimy Jezusa nie o to, by pochwycił swój Kościół, ale aby przyszedł do nas powtórnie.

Zresztą każdy z nas doświadczy swojego własnego osobistego "pochwycenia" przez Boga w momencie śmierci.

Tak więc prędzej czy później jakkolwiek rozumianego pochwycenia wszyscy się doczekamy, na szczęście.
Agnes
 
Posty: 556
Dołączył(a): Pn sie 22, 2011 20:06
Lokalizacja: Kraków
wyznanie: ewangelicko-augsburskie
dyplomy: 1
  

Re: Pochwycenie Kościoła

Postprzez Aleksander » So gru 03, 2011 22:26

Tzw "pochwycenie" w rozumieniu premilijnym jest wydarzeniem zaprzeczjacym sensowi istnienia Kościoła na ziemi. Tłumaczą oni to wyadrzenie tak, ze za nim Chrystus powróci 2 raz Kościół zostanie zabrany z ziemi. Będzie to takie "mini" przyjście Pana Jezusa, nie do końca przyjdzie po to aby zabrać wierzących przed wielkim buntem ludności. Dotyczy to również kwestii pojęcia Królestwa Bożego, którego obecnie nie ma na ziemi, a które zostanie założone na jakiś okres po "ucisku". Kościoły tradycyjne, również KrK wierza, ze Królestwo już zostało założone, bowiem tak nauczał Chrystus. On przyszedł aby założyć, rozpocząć Królestwo. Różnią się w pojmowaniu czym jest owe Królestwo Boże, czy jest duchowe czy materialne. Wierzą też Chrystus przyjdzie poraz drugi aby dokończyć dzieła. Czyli oczyścić swiat, który jest własnością Boża z grzechu I grzeszników buntujacych przeciwko Bogu. Różnią się też w pojmowaniu tego jak będzie rozwijać się historia świata do przyjscia; będzie albo co raz gorzej bowiem grzech się rozwija (tradycyjny amilianizm), albo będzie co raz lepiej bowiem Kościół zawsze zwycięża mocą Boża, a Królestwo nigdy nie będzie kurczyć, tylko zawsze Sie rozszerzać (pozytywny amilianizm). Taki rozwój opiera Sie na obietniach Chrystusa o założeniu Królestwa, które jest podobne do drzewa, które rośnie a w nim znajduja schronienie wszyscy. Dlatego Pochwycenie moim zdaniem nie ma sensu w rozumieniu jakim przedstawiają go ewangeliczni teologowie. Wcześniej o tym już pisałem księga Objawienia opisuje wydarzenia sądu Izraela w 70 roku.

Sent from my HTC Sensation Z710e using Tapatalk
Avatar użytkownika
Aleksander
 
Posty: 1570
Dołączył(a): Cz sie 19, 2010 09:30
wyznanie: Luteranin
dyplomy: 3
  

Re: Pochwycenie Kościoła

Postprzez Aleksander » N gru 04, 2011 01:28

Jeśli już mówimy o "pochwyceniu" to bym opisał je w inny sposób . Jesteśmy pochwycani każdego Dnia Pańskiego na nabożeństwie. Jest to szczególne przeżycie ludu Bożego, dlatego że po tym jak wyznamy grzechy, a Chrystus zgodnie z obietnica okrywa nas swoją chwała w momencie absolucji. Porywa nas również w Niebo, chociaż tego nie widzimy to gdyby odkrył przed nami "zasłonę" zobaczylibysmy całe zgromadzenie niebianskie chwalace razem z nami Boga. Właśnie o tym pisze św. Ap. Paweł w liście do Hebrajczykow w 12 rozdziale tłumacząc czym jest nabożeństwo. Jesteśmy w trakcie nabożeństwa na górze Syjon. Chociaż tego nie widzimy powinniśmy przyjmować to oczami wiary w Słowo Boże że tak jest.
Po drugie eschatologia jest ogromnie ważna w życiu chrześcijańskim. Warto jednak nie marnować czasu na bajki premilianistow. Bóg porywa nas w Niebo i obdarowuje swoimi darami (chwała, mądrością i życiem, dlatego mamy 3 główne elementy nabożeństwa : wyznanie grzechów i absolucje, czytanie i rozważanie Słowa, eucharystie) w pewnym celu. Pamiętacie historię z Ewangelii na górze Przemienienia. Chrystus porwał Piotra, Jana i Jakuba na górę ale nie po to aby tam zamieszkać. Pod czas nabożeństwa jesteśmy na tej samej górze co i oni, gdzie Chrystus ma szczególną społeczność z nami. Jednak to wszystko ma swój cel, abyśmy zeszli z góry na dół na ziemię przemienieni i po przez pracę w tygodniu przemieniali świat. Naszym celem nie jest odbebnic jakieś tam obowiązki w tygodniu, lecz zmienić świat, przekrztalcic świat. Budowanie Królestwa nie odnosi Sie tylko do ewangelizacji, lecz do wszystkich dziedzin życia, odnosi Sie do inżynierów, biznesmenów, menadzerow, pracowników wszelkiej maści. Chodzi o to abyśmy wykonywali prace z angazowaniem się zmienić świat. Właśnie taka praca jest wojną duchową w tygodniu, która staczamy dla Królestwa Bożego. Można by rzec tak, ze świat nie jest zmieniany przez duchownych (pastorow, ksiezy), lecz przez zaangażowanych chrześcijańskich inżynierów. Naszym celem jest dokończyć to w czym "nawalil" pierwszy Adam., w teologii się to nazywa : mandat kulturowy. I teraz teza postmileniastow jest taka: kiedy Kościół dokona zadania, wtedy powróci Chrystus po raz drugi. Co wy na to?
Sent from my HTC Sensation Z710e using Tapatalk
Avatar użytkownika
Aleksander
 
Posty: 1570
Dołączył(a): Cz sie 19, 2010 09:30
wyznanie: Luteranin
dyplomy: 3
  

Re: Pochwycenie Kościoła

Postprzez Tomasz » N gru 04, 2011 16:33

I teraz teza postmileniastow jest taka: kiedy Kościół dokona zadania, wtedy powróci Chrystus po raz drugi. Co wy na to?


"Kościół dokona zadania" - czyli ogłosi Ewangelię wszystkim narodom na całej ziemi ?
Avatar użytkownika
Tomasz
 
Posty: 3042
Obrazki: 67
Dołączył(a): So mar 20, 2010 23:01
Lokalizacja: Sosnowiec
wyznanie: ewangelicko-augsburskie
  

Re: Pochwycenie Kościoła

Postprzez Agnes » Wt sty 10, 2012 17:41

Odkopałam temat, bo przypomniał mi się wywiad z pastorem z Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego, który widziałam. Otóż pastor był zdania, że dopiero od niedawna można mówić o wypełnieniu się słów o głoszeniu Ewangelii wszelkiemu stworzeniu, gdyż dopiero postęp techniki (od radia począwszy) to faktycznie umożliwił. A zatem, zdaniem tego pastora, jesteśmy już "bliżej niż dalej". Samej mi to nigdy do głowy nie przyszło. A co wy o tym myślicie?
Agnes
 
Posty: 556
Dołączył(a): Pn sie 22, 2011 20:06
Lokalizacja: Kraków
wyznanie: ewangelicko-augsburskie
dyplomy: 1
  

Re: Pochwycenie Kościoła

Postprzez Aleksander » Wt sty 10, 2012 19:15

Agnes napisał(a):Odkopałam temat, bo przypomniał mi się wywiad z pastorem z Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego, który widziałam. Otóż pastor był zdania, że dopiero od niedawna można mówić o wypełnieniu się słów o głoszeniu Ewangelii wszelkiemu stworzeniu, gdyż dopiero postęp techniki (od radia począwszy) to faktycznie umożliwił. A zatem, zdaniem tego pastora, jesteśmy już "bliżej niż dalej". Samej mi to nigdy do głowy nie przyszło. A co wy o tym myślicie?

Moim zdaniem przed nami jeszcze jakieś 200-300 tysięcy lat, a moze więcej. Osobiście bym odrwrócił czas odliczania. Jesteśmy u samiutkich początków.
Avatar użytkownika
Aleksander
 
Posty: 1570
Dołączył(a): Cz sie 19, 2010 09:30
wyznanie: Luteranin
dyplomy: 3
  

Re: Pochwycenie Kościoła

Postprzez Kamil M. » Wt sty 10, 2012 19:19

Ludziom się wydaje, że jesteśmy bliżej końca niż kiedyś... i zawsze mają rację ;)
Kamil M.
 
Posty: 74
Dołączył(a): N wrz 25, 2011 20:44
Lokalizacja: Kraków
wyznanie: prawosławne
  

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Biblia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron