Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej strony. Korzystają z nich również firmy reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w cookies kliknij "Akceptuj", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuj

Rozważanie na temat 2 P 1,19-21

Rozmowy o Biblii i jej nauce w świetle teologii luterańskiej

Rozważanie na temat 2 P 1,19-21

Postprzez Jakub » N kwi 04, 2010 23:22

Wysłany: Czw Sty 14, 2010 11:15 Temat postu: Rozważanie na temat 2 P 1,19-21

Zamieszczam tu rozważanie, które wygłoszę dzisiaj w czasie wieczornej modlitwy w Sali Synodalnej Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego, w Warszawie na podstawie 2 P 1,19-21


(19) Mamy więc słowo prorockie jeszcze bardziej potwierdzone, a wy dobrze czynicie, trzymając się go niby pochodni, świecącej w ciemnym miejscu, dopóki dzień nie zaświta i nie wzejdzie jutrzenka w waszych sercach. (20) Przede wszystkim to wiedzcie, że wszelkie proroctwo Pisma nie podlega dowolnemu wykładowi. (21) Albowiem proroctwo nie przychodziło nigdy z woli ludzkiej, lecz wypowiadali je ludzie Boży, natchnieni Duchem Świętym.
2 P 1,19-21

Siostry i bracia, w Jezusie Chrystusie.

Może to nie ten okres roku kościelnego, ale aż samo mi się to nasuwa. Święto Reformacji ? okazja kiedy ewangelicy, luteranie podkreślają zasadę tylko Pismo. Chlubimy się wtedy tym, że to spisane Boże Słowo jest dla nas jedyną regułą wiary. Że jesteśmy lepsi bo wierzymy w to co Boskie a nie ?ludzkie wymysły?. Jednak czy te piękne sformułowania poza tym jednym dniem mają swe odbicie w praktyce dnia codziennego?

Pismo Święte. Dla jednych nieomylne Słowo Boga, dla drugich pożyteczna książeczka którą możemy sobie poczytać z przymrużeniem oka. Takie postawy są nam znane, ale czy to znaczy, że każda postawa wobec Pisma Świętego ? zwłaszcza z ewangelickiego punktu widzenia jest godna pochwały, czy też używając ostatnio modnego słowa ? tolerancji?

Święty Piotr pokazuje nam bardzo dobitnie, że proroctwo nie jest pochodzenia ludzkiego, ale Boskiego ? jest ono efektem woli Bożej. Tak jak całe Pismo ? o czym dobrze z lektury listów świętego Pawła wiemy jest natchnione przez Boga. Co to znaczy, że coś jest natchnione? Czy natchnienie Boże jest tym czym wena dla artysty ? a więc impulsem na własne zmysły?

W oryginale znajdujemy słowo Theopneystos. Tchnione przez Boga znaczy stworzone przez Boga, pochodzące od Boga i z jego woli. Tym samym nie można podważać z Pisma niczego co nie jest wyraźnie podkreślone, że jest przemyśleniem piszącego. Wydawać by się mogło, że tego typu heterodoksje to wymysły XIX wiecznych, XX wiecznych i współczesnych teologów. Ale sianie zwątpienia wobec Bożego Słowa to najstarszy zawód świata ? mimo że w powszechnej opinii za najstarszy uchodzi inny zawód.

Sięgając do Pierwszej Księgi Mojżeszowej widzimy opis pierwszego kuszenia. Jakie było pierwsze pytanie które zadał wąż? Czy rzeczywiście Bóg powiedział: Nie ze wszystkich drzew ogrodu wolno wam jeść? Dziś też często słyszymy te pytanie. Czy to Bóg powiedział, czy Bóg tak chciał? Wprowadzając zwątpienie, diabeł ma już nad nami władzę. Nie musi nas buntować przeciwko Bogu, wystarczy, że wmówi nam, że to co Bóg nazywa grzechem, obrzydliwością my zaczynamy traktować jako coś co Bóg toleruje i co więcej błogosławi temu.
Liberalna heterodoksja jest więc niczym innym jak szatańskim narzędziem, które dając nam poczucie pozornego bezpieczeństwa z równie pozornej wiary, uniemożliwia nam prawdziwą przemianę, metanoię! Pismo Święte nie jest zbiorem cytatów, którymi możemy się nawzajem obrzucać, niczym zawodnicy bitew freestylowych rymami. Taką taktykę przyjął Szatan w czasie kuszenia Jezusa na pustyni. Diabeł postanowił złamać Jezusa znajomością cytatów Starego Testamentu, jednak mówiąc tak trochę obrazowo ? to Jezus okazał się mistrzem ciętej Biblijnej riposty. Bo diabeł wybierał to co mu pasowało, a Jezus jako wcielone Słowo Boże był ponad wybiórczość. Nie naginajmy Bożego Słowa do naszej słabości i niecnych zamiarów. Wiara wymaga przyjęcia w całości a nie swobodnego wyboru niczym ze Szwedzkiego Stołu.
Jeśli mówimy ? Sola Scriptura ? a nie traktujemy Pisma Świętego jako Nieomylnego Bożego Słowa, to podcinamy sobie gałąź na której siedzimy. Zwątpienie prowadzi do niewiary, niewiara do grzechu, grzech do potępienia. Słowo Boże zaś prowadzi najpierw przez Zakon do pokuty i uniżenia a przez Ewangelię do usprawiedliwienia i uświęcenia ? do realnej zmiany swego życia przez Słowo i Sakramenty. Umiłowani porzućmy heterodoksję i przyjmijmy Słowo Boże. Amen.


Mam nadzieję, że wrócę z Miodowej cały i zdrowy ;p
Avatar użytkownika
Jakub
Moderator
 
Posty: 438
Dołączył(a): Wt mar 23, 2010 19:16
Lokalizacja: Bystrzyca - LEKAW
wyznanie: Lut. Ew. Kość. AW w Czechach
  

Re: Rozważanie na temat 2 P 1,19-21

Postprzez Elżbieta » N kwi 04, 2010 23:23

Amen
Avatar użytkownika
Elżbieta
Moderator
 
Posty: 3669
Obrazki: 46
Dołączył(a): N mar 21, 2010 00:27
Lokalizacja: Legnica
wyznanie: ewangelicko-augsburskie
  


Powrót do Biblia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości