Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej strony. Korzystają z nich również firmy reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w cookies kliknij "Akceptuj", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuj

Drzewo figowe

Rozmowy o Biblii i jej nauce w świetle teologii luterańskiej

Re: Drzewo figowe

Postprzez Aleksander » Cz wrz 07, 2017 08:05

Maciej napisał(a):Jest wyraźnie napisane "upamiętajcie się" Prawdziwe upamiętanie pociąga za sobą zupełną przemianę życia i jest procesem czterostopniowym, sprawiając:

(a) wstyd i głębokie załamanie z powodu osobistych grzechów;

(b) usprawiedliwienie, które jest aktem Bożej Łaski i obejmuje tych, którzy uwierzyli, że Jezus Chrystus jest Ofiarą zadośćuczynienia za nasze grzechy;

(c) przemianę umysłu połączoną z poznaniem i zrozumieniem woli Bożej;

(d) zmianę stylu życia zapoczątkowującą życie w harmonii ze Słowem Bożym.

Upamiętanie oznacza zmianę, jest nawróceniem się, które dokonuje się dzięki Bożej pomocy, Bożemu wsparciu (DzAp 11,18; 2 Tym 2,25; Rz 2,4). Tak więc do upamiętania należy dążyć! Jak to się ma do dzieci? "dajcie się ochrzcić" i to na co kładę nacisk "a otrzymacie dar Ducha Świętego"
Przede wszystkim skąd taki porządek upamiętnia się? Nie widzę takiego porządku w Piśmie Świętym.
Czy raczej nie jest to zawołanie aby ludzie przystąpili na właściwą drogę wiary, i to nie jest droga wiary indywidualnym przeżyciem religijnym. Bóg nigdy nie zawierał indywiualne przymierze. Ono zawsze było wspólnotowe. Dlatego dziwi mnie opuszczanie części przemowy apostoła Piotra w tej dyskusji. " Nawróćcie się - powiedział do nich Piotr - i niech każdy z was ochrzci się w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych, a weźmiecie w darze Ducha Świętego. 39 Bo dla was jest obietnica i dla dzieci waszych, i dla wszystkich, którzy są daleko, a których powoła Pan Bóg nasz." Dz Ap 2:38-39. Dlatego naturalnym dla żydów było przyjąć chrzest całym swoim domostwem (żony, dzieci, słudzy). Droga upamiętnia się nie zaczyna się inaczej niż od chrztu według rozkazu apostoła.

Sent from my LG-H850 using Tapatalk
Avatar użytkownika
Aleksander
 
Posty: 1476
Dołączył(a): Cz sie 19, 2010 09:30
wyznanie: Luteranin
dyplomy: 3
  

Re: Drzewo figowe

Postprzez Herbert » Cz wrz 07, 2017 08:10

Maciej napisał(a):Wiem do czego dążysz. Jednak temat "wolnej woli" mamy już za sobą. Nie możemy uznać, że skoro wszystko stało się przez Boga to nam tylko założyć nogę na nogę i czekać co teraz Pan Bóg nam przyniesie. Współistnieje razem wolna wola i opatrzność Boża.

Czasem ta ultra-"ortodoksja" luteranska jest taka sztywna, ze z neurotycznego strachu, zeby tylko nie odbierac Bogu chwaly, neguje sie wszelki ludzi wspoludzial w zbawieniu, ktory przeciez jest niczym innym, tylko wdzieczna odpowiedzia na darmowy dar Bozej laski. Nie mamy sie czym chwalic, ale mamy za co dziekowac - i pielegnowac ten dar!
Przeciez czlowiek nie jest tylko biernym przedmiotem, kukla mechaniczna w rekach "laskawego" tyrana (podwojna predestynacja jak w islamie)! Nie mozemy byc kalwinistycznymi "super-protestantami", ktorzy ze strachu o swoja tozsamosc wyznaniowa (widocznie dosc niepewna) musza zrywac wszelkie wiezi ze Starym Kosciolem i negowac wszelka wolnosc ludzka! Pietysci luteranscy nigdy sie nie zgodzili na taki sztywny "kosciol niewolnikow".

"Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego; lecz nazwałem was przyjaciółmi, bo wszystko, co słyszałem od Ojca mojego, oznajmiłem wam." (J 15, 15)
"Chrystus wyzwolił nas, abyśmy w tej wolności żyli." (Ga 5, 1)
"Przeto, bracia, nie jesteśmy dziećmi niewolnicy, lecz wolnej!" (Ga 4, 31)
Ostatnio edytowano Cz wrz 07, 2017 08:48 przez Herbert, łącznie edytowano 1 raz
Herbert
 
  

Re: Drzewo figowe

Postprzez Aleksander » Cz wrz 07, 2017 08:28

W tym wątku, chyba, były też poruszane przypadki z Dz Ap, w których schemat otrzymania chrztu i daru Ducha Świętego nieco się różnił od początkowego, nakazanego przez apostoła Piotra. Chociażby nałożenie rąk przez apostoła Pawła. Należy wziąć pod uwagę to, że księga Dziejów Apostolskich opowiada o okresie przejścia ze Starego Przymierza do Nowego Przymierza. Chrzest Janowy był częścią Starego Przymierza. Wciąż zapowiadał Nową rzeczywistość Chrystusa. Chrzest w imię Św Trójcy włącza w Nową rzeczywistość Królestwa Bożego. Zarazem zachodziła potrzeba potwierdzenia apostolskiego autorytetu samego Pawła, bowiem nie wychodził on z grupy dwunastu. Dlatego też widzimy dodatkowe "znaki". Okres dziejów Apostołów był szczególnym i trwał do momentu odrzucenia Izraela w 70 r.ne i zaburzenia Świątyni. "Znaki" służby Apostołów zanikały w czasie stanowienia Kościoła Powszechnego.

Sent from my LG-H850 using Tapatalk
Avatar użytkownika
Aleksander
 
Posty: 1476
Dołączył(a): Cz sie 19, 2010 09:30
wyznanie: Luteranin
dyplomy: 3
  

Re: Drzewo figowe

Postprzez Grzegorz » Cz wrz 07, 2017 09:59

Herbert napisał(a):"Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego; lecz nazwałem was przyjaciółmi, bo wszystko, co słyszałem od Ojca mojego, oznajmiłem wam." (J 15, 15)
"Chrystus wyzwolił nas, abyśmy w tej wolności żyli." (Ga 5, 1)
"Przeto, bracia, nie jesteśmy dziećmi niewolnicy, lecz wolnej!" (Ga 4, 31)



Herbercie, pisałem kilka stron temu: "Zmiana właściwości człowieka polega na tym, że po nowonarodzeniu nasza wola zostaje uzdrowiona i od tej pory może współpracować z Bogiem." Wersety, które przywołałeś odnoszą się do sytuacji człowieka po nowonarodzeniu. Wtedy zaiste jesteśmy wolnymi przyjaciółmi Boga.
Avatar użytkownika
Grzegorz
 
Posty: 839
Dołączył(a): Śr wrz 11, 2013 20:48
Lokalizacja: Warszawa
wyznanie: KEA
  

Re: Drzewo figowe

Postprzez Maciej » Cz wrz 07, 2017 10:15

Wiecie dlaczego idea chrztu dzieci, bez widocznych darów Ducha Świętego może być akceptowana?

Bo w to wierzycie. A gdy się w coś wierzy to staje się. To jest jedyny plus. Wiara tych, którzy wierzą w całkowitą ingerencję Boga na ziemi. Człowiek=nic, Bóg=wszystko. Wtedy nawet gdyby ochrzcili człowieka po śmierci, to to miałoby sens i znaczenie, bo Bóg do tego doprowadził.
Maciej
 
Posty: 188
Dołączył(a): So sie 19, 2017 19:06
wyznanie: Adwentyści Dnia Siódmego
  

Re: Drzewo figowe

Postprzez Grzegorz » Cz wrz 07, 2017 10:19

Teraz przyszedł mi do głowy jeszcze jeden argument, dlaczego pokuta nie może być kryterium ważności nowonarodzenia.

Jeżeli przyjdzie do nas chrześcijanin, troskający się o swoje zbawienie, który martwi się o to, że nie narodził się na nowo, to co mu powiemy? "Popatrz na swoje uczynki, jeśli są wystarczająco zacne to znak, że narodziłeś się na nowo." Nie pokrzepimy tego biedaka, który będzie się dalej zamartwiał "Co to znaczy, że mają być wystarczająco zacne? Jakie są obiektywne kryteria tego, że Duch Święty działa we mnie wyraźnie?".

O wiele lepszą odpowiedzią będzie ta: "Zostałeś przecież ochrzczony w śmierć Chrystusa, przyjąłeś kąpiel odrodzenia. Ufaj tym świadectwom Pisma!". W ten sposób damy mu solidne wsparcie.
Avatar użytkownika
Grzegorz
 
Posty: 839
Dołączył(a): Śr wrz 11, 2013 20:48
Lokalizacja: Warszawa
wyznanie: KEA
  

Re: Drzewo figowe

Postprzez Maciej » Cz wrz 07, 2017 10:25

To taka logika, ja nie wiem czy warto w ogóle z tym polemizować.
Maciej
 
Posty: 188
Dołączył(a): So sie 19, 2017 19:06
wyznanie: Adwentyści Dnia Siódmego
  

Re: Drzewo figowe

Postprzez Aleksander » Cz wrz 07, 2017 10:30

pochodna napisał(a):Teraz przyszedł mi do głowy jeszcze jeden argument, dlaczego pokuta nie może być kryterium ważności nowonarodzenia.

Jeżeli przyjdzie do nas chrześcijanin, troskający się o swoje zbawienie, który martwi się o to, że nie narodził się na nowo, to co mu powiemy? "Popatrz na swoje uczynki, jeśli są wystarczająco zacne to znak, że narodziłeś się na nowo." Nie pokrzepimy tego biedaka, który będzie się dalej zamartwiał "Co to znaczy, że mają być wystarczająco zacne? Jakie są obiektywne kryteria tego, że Duch Święty działa we mnie wyraźnie?".

O wiele lepszą odpowiedzią będzie ta: "Zostałeś przecież ochrzczony w śmierć Chrystusa, przyjąłeś kąpiel odrodzenia. Ufaj tym świadectwom Pisma!". W ten sposób damy mu solidne wsparcie.
Amen! Amen! Amen!

Sent from my LG-H850 using Tapatalk
Avatar użytkownika
Aleksander
 
Posty: 1476
Dołączył(a): Cz sie 19, 2010 09:30
wyznanie: Luteranin
dyplomy: 3
  

Re: Drzewo figowe

Postprzez Maciej » Cz wrz 07, 2017 10:34

Poprzedni mój tekst nie był skierowany do Ciebie Pochodna. Mnie się wydaje, że jeśli człowiek uwierzy w Jezusa- zbawiciela i będzie naśladował jego drogi to i bez chrztu będzie zbawiony jak to było z łotrem na krzyżu. Ale że chrzest powinien być aktem wiary, czynem potwierdzającym tą wiarę, to sam przez się jest tylko potwierdzeniem tego w co uwierzył. Wiara bez uczynków jest martwa. Tak więc i chrzest jest uczynkiem potwierdzającym wiarę.
Maciej
 
Posty: 188
Dołączył(a): So sie 19, 2017 19:06
wyznanie: Adwentyści Dnia Siódmego
  

Re: Drzewo figowe

Postprzez Aleksander » Cz wrz 07, 2017 10:55

Maciej napisał(a):... Ale że chrzest powinien być aktem wiary, czynem potwierdzającym tą wiarę...

To w jaki sposób chrzest św odpowiada na wymogi wiary, było już wiele razy odpowiedziano- wiara rodziców w obietnicy Boże! Taki schemat postępowania jest pokazany w Ew św Łukasza, gdzie rodzice przynosili niemowlęta do Pana Jezusa, a on je przyjmował i błogosławił oraz zakazywał uczniom wzbraniać tego.

Chrzest Św jest znakiem zawarcia przymierza z Bogiem. Poważne konsekwencje wynikają z tego czynu: błogosławieństwo lub przekleństwo. Słowo Boże nigdy nie wraca puste.

Sent from my LG-H850 using Tapatalk
Avatar użytkownika
Aleksander
 
Posty: 1476
Dołączył(a): Cz sie 19, 2010 09:30
wyznanie: Luteranin
dyplomy: 3
  

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Biblia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość