Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej strony. Korzystają z nich również firmy reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w cookies kliknij "Akceptuj", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuj

Drzewo figowe

Rozmowy o Biblii i jej nauce w świetle teologii luterańskiej

Drzewo figowe

Postprzez Maciej » Śr sie 30, 2017 16:43

Jak pod względem symbolicznym można wyjaśnić przekleństwo przez Chrystusa drzewa figowego?
Maciej
 
Posty: 188
Dołączył(a): So sie 19, 2017 19:06
wyznanie: Adwentyści Dnia Siódmego
  

Re: Drzewo figowe

Postprzez Aleksander » Śr sie 30, 2017 16:56

W pierwszej kolejności przekleństwo odnosi się do ówczesnego Izraela (nie mylić z dzisiejszym Izraelem, to są dwie różne sprawy). Podobnie jak wiele przypowieści, jest to podsumowanie braku wiary Izrael. Israel odrzucił Mesjasz. Pan Bóg odrzucił Izrael, znakiem czego był rok 70ne - zniszczenie Świątyni.
W drugiej kolejności Pan Jezus sądzi swój Kościół w każdy Dzień Pański spotykając się z nami.
Po trzecie jest to obraz sądu Ostatecznego.

Sent from my LG-H850 using Tapatalk
Avatar użytkownika
Aleksander
 
Posty: 1486
Dołączył(a): Cz sie 19, 2010 09:30
wyznanie: Luteranin
dyplomy: 3
  

Re: Drzewo figowe

Postprzez Maciej » Śr sie 30, 2017 17:02

Spotkałem się z tezą, że drzewo figowe, które w swej naturze najpierw rodzi owoce a potem wypuszcza liście jest przeciwieństwem drzewa figowego, które opisuje ewangelia.
Maciej
 
Posty: 188
Dołączył(a): So sie 19, 2017 19:06
wyznanie: Adwentyści Dnia Siódmego
  

Re: Drzewo figowe

Postprzez Maciej » Śr sie 30, 2017 17:06

Czy tu przypadkiem nie chodzi o strojnych i pięknie wyglądających faryzeuszy zamiast Izraela? "Groby pobielane" Pięknie wyglądają, zasiadają na pierwszych miejscach w synagogach, a owoców ich pracy nie ma.
Maciej
 
Posty: 188
Dołączył(a): So sie 19, 2017 19:06
wyznanie: Adwentyści Dnia Siódmego
  

Re: Drzewo figowe

Postprzez Maciej » Śr sie 30, 2017 17:40

I czy nie jest to właściwie przekleństwo trzymania się tradycji ojców zamiast gorliwego starania o "owoce"?
Nie wiem czy dobrze zapamiętałem, chyba Herbert nakłania mnie do wstąpienia na Luterańskie nabożeństwo. Brawo Ty, dobry odruch. Brakuje takiego odruchu większości protestantom, również Adwentystom.
Dążę do tego, że według mnie przeklętą została forma kościoła, która nie wydaje owoców. Co za tym idzie, czy to nie jest również przekleństwo każdego kostniejącego doktrynalnie zboru protestanckiego?
Maciej
 
Posty: 188
Dołączył(a): So sie 19, 2017 19:06
wyznanie: Adwentyści Dnia Siódmego
  

Re: Drzewo figowe

Postprzez Herbert » Śr sie 30, 2017 17:45

Przyjdz jako gosc, sam zobacz czy zbor luteranski jest juz "przeklety" czy jeszcze nie. Czego sie boisz? Nikt tam nie agituje ciebie. Ja bywalem tez u adwentystow, moge z niektorymi rzeczami sie tam nie zgadzac, jednak nie przeklinam nikogo.
Herbert
 
  

Re: Drzewo figowe

Postprzez Maciej » Śr sie 30, 2017 18:12

Jak tylko to będzie w moim zasięgu to was odwiedzę.
Maciej
 
Posty: 188
Dołączył(a): So sie 19, 2017 19:06
wyznanie: Adwentyści Dnia Siódmego
  

Re: Drzewo figowe

Postprzez Maciej » Śr sie 30, 2017 18:34

Herbert, mój plan wcale nie jest taki chytry. Zwyczajnie chciałbym wyrywać ludzi z letargu i mobilizować do działania. Pewnie dlatego, że ja sam jestem unieruchomiony.
Maciej
 
Posty: 188
Dołączył(a): So sie 19, 2017 19:06
wyznanie: Adwentyści Dnia Siódmego
  

Re: Drzewo figowe

Postprzez Aleksander » Cz sie 31, 2017 08:36

Maciej napisał(a):I czy nie jest to właściwie przekleństwo trzymania się tradycji ojców zamiast gorliwego starania o "owoce"?
Nie wiem czy dobrze zapamiętałem, chyba Herbert nakłania mnie do wstąpienia na Luterańskie nabożeństwo. Brawo Ty, dobry odruch. Brakuje takiego odruchu większości protestantom, również Adwentystom.
Dążę do tego, że według mnie przeklętą została forma kościoła, która nie wydaje owoców. Co za tym idzie, czy to nie jest również przekleństwo każdego kostniejącego doktrynalnie zboru protestanckiego?
Trudno tak jednoznacznie się zgodzić lub zaprzeczyć. Zależy od tego jak rozumiemy czym jest tradycja ojców i czym są "owoce"? Tradycja jest przeszłością Kościoła. Bez przeszłości nie da się zrozumieć teraźniejszości i nie da się zbudować właściwą przyszłość. Przecież samo Pismo Święte jest Tradycją!
Natomiast i "owoce" dosyć często przedstawia się jako entuzjazm do agitacji ludzi do przyłączenia się do swojej wspólnoty. ???

Sent from my LG-H850 using Tapatalk
Avatar użytkownika
Aleksander
 
Posty: 1486
Dołączył(a): Cz sie 19, 2010 09:30
wyznanie: Luteranin
dyplomy: 3
  

Re: Drzewo figowe

Postprzez Maciej » Cz sie 31, 2017 09:22

Dobrze powiedziane, że bez przeszłości nie da się budować przyszłości. Czy słów z objawienia 3:15-17 nie należy względem tego traktować jako kolejne ostrzeżenie do zborów naszych czasów?
I w końcu to na co chyba wszyscy czekają... czy motorem napędowym do szerzenia się wiary protestanckiej nie powinny być uzdrowienia? Jak za czasów pierwszych apostołów.
Maciej
 
Posty: 188
Dołączył(a): So sie 19, 2017 19:06
wyznanie: Adwentyści Dnia Siódmego
  

Następna strona

Powrót do Biblia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron