Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej strony. Korzystają z nich również firmy reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w cookies kliknij "Akceptuj", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuj

Biblia-prawda czy klamstwo?

Rozmowy o Biblii i jej nauce w świetle teologii luterańskiej

Re: Biblia-prawda czy klamstwo?

Postprzez Jacek » Pt sty 11, 2013 19:59

Kochani- Samo założenie tego tematu , na stronie ortodoxyjnego Staroluteranizmu- Konfesyjni, jest wielkim nieporozumieniem. Tego wogóle nie powinno mieć miejsca. Każdy Staroluteranin, bezwględnie uważa Pismo Swięte, jako Słowo Boże, i wyłączny autorytet. Dewagacje na temat autetycznosci Biblii, prowadzi do herezji i zguby, i jest grzechem. Na ten temat wypowiedzieli się Pastor Aleksander, Jonah. Osoby wątpiące w autetycznosć Biblii, trafią predzej czy pożniej w obięcia ateistów, rożnych lewakow, i liberałow.
Jacek
 
Posty: 3013
Dołączył(a): So sie 11, 2012 21:32
wyznanie: Lutherska Missionsprovinsen i
dyplomy: 1
  

Re: Biblia-prawda czy klamstwo?

Postprzez Tomasz » Pt sty 11, 2013 20:03

Osoby wątpiące w autetycznosć Biblii, trafią predzej czy pożniej w obięcia ateistów, rożnych lewakow, i liberałow.


Dlatego trzeba robić wszystko, aby te osoby nie wpadły objęcia ateistów, lewaków i liberałów. Po to jest stworzone to forum. Nie możemy być tylko "sami dla siebie" Musimy również umieć odpowiadać wątpiącym. Jeżeli na 10 uratujemy chociaż jednego, to już będzie to coś znaczyć.
Avatar użytkownika
Tomasz
 
Posty: 3041
Obrazki: 67
Dołączył(a): So mar 20, 2010 23:01
Lokalizacja: Sosnowiec
wyznanie: ewangelicko-augsburskie
  

Re: Biblia-prawda czy klamstwo?

Postprzez Krzysztof » Pt sty 11, 2013 23:24

Jonah napisał(a):Hm, a w jaki sposób można oddzielić autorytet Chrystusa od autorytetu Pisma. Przecież nie znamy Chrystusa inaczej niż za pośrednictwem Pisma.

Nie chodzi o to, by oddzielać. Oddzielenie jest równie niebezpieczne. Chodzi o podporządkowanie autorytetu Pisma autorytetowi Chrystusa.

Przecież nie znamy Chrystusa inaczej niż za pośrednictwem Pisma. Wynika to już z opinii Hieronima, który napisał, że nieznajmomość Pisma jest nieznajomością Chrystusa.

Jednak większość ludzi dochodzi do wiary nie dzięki lekturze całego Pisma, a dzięki otrzymaniu podstawowego poselstwa o zbawczym dziele Chrystusa. Ja uznaję autorytet Pisma, bo wierzę w Chrystusa, a nie odwrotnie. Natomiast chrześcijanin rzecz jasna nie może poprzestawać na duchowym mleku, ale i pragnąć stałego pokarmu.

To jest post nr 17 000. Przyznajemy "Dyplom"
Tomasz
Krzysztof
 
Posty: 75
Dołączył(a): Pt kwi 23, 2010 17:55
wyznanie: luteranin z przekonania
dyplomy: 2
  

Re: Biblia-prawda czy klamstwo?

Postprzez Jonah » Pt sty 11, 2013 23:32

OK, ale to zbawcze postelstwo o zbawczym dziele Chrystusa to nie jest jakaś ustna tradycja niezależna od Pisma. Chrystusa bez Pisma mogli głosić Apostołowie, ale w czasach poapostolskich, odkąd powstał kanon, już takiej możliwości nie ma. Bez Pisma nie jesteśmy w stanie poznać Chrystusa, a skoro Go nie poznamy, to jak mamy mu zawierzyć? Chrystus zwiastowany jest dziś słowami Pisma. On jest w tym Słowie. Bo On jest Słowem.
Jonah
 
Posty: 745
Dołączył(a): So mar 03, 2012 01:09
wyznanie: chrześcijanin (KE-A)
dyplomy: 1
  

Re: Biblia-prawda czy klamstwo?

Postprzez Aleksander » N sty 13, 2013 09:19

Krzysztof napisał(a):Przepraszam za zwłokę w odpowiedzi, ale nie mogłem znaleźć źródła, na którym się opierałem. O przeakcentowaniu w dogmatyce luterańskiej mówi ks. prof. Manfred Uglorz:

Jeśli według Lutra Pismo Święte jest źródłem wiary, rozumianej jako fides qua creditur oraz fides quae creditur, to za autorami Formuły zgody Kościół wyznaje, że Biblia jest sędzią (iudex), normą (norma), regułą (regla) i kamieniem probierczym (lydius lapis) nauki i treści wiary. Nie oznacza to, że autorzy Formuły zgody nie uważali Pisma za źródło wiary i nauki, wszak wielokrotnie podkreślają oni, że artykuły zostały przez nich ułożone według reguły słowa Bożego. Pomimo tego Formuła zgody dała hasło do rozwoju ortodoksji luterskiej, która – z jednej strony – prowadziła do rozwoju luterańskiej dogmatyki, z drugiej strony zaś osłabiła dynamizm wiary okresu reformacji. Jeśli w dobie reformacji na podstawie słowa Bożego formułowano artykuły wiary i słowo Boże budziło wiarę, to w późniejszym okresie słowo Boże jako księga, decydowało o prawowierności, więcej, osądzało także artykuł o Chrystusie i o Jego zbawczym dziele. A więc nastąpiła pewna zamiana, może nie zmiana miejsca, ale zamiana w akcentach, położonych na poszczególne sola. Tak dalece umocniona została pozycja Biblii, że to już nie autorytet Chrystusa stał nad Biblią jako świadectwo o objawieniu Bożym, ale Biblia poczęła konkurować z autorytetem Chrystusa.


Za: http://naszedziedzictwo.blox.pl/html/13 ... tml?853314

Chcę trochę zastanowić się nad tymi słowy. Przeczytałem też artykuł w podanym linku. Całkowicie się zgadzam z Jonah, bym odpowiedział bardzo podobnie. Jednak podany cytat zawiera kilka kwestii, które, moze nie jestem w stanie, bardzo precyzyjnie omówić (brak mam czasu na to), a jednak warto poruszyć. Moja teza brzmi następująco: problem tutaj przedstawiony z punktu widzenia teologii konserwatywnej jest problemem sztucznym i mylącym. Autor jednak wzbudza niepokoje zestawiając ze sobą dwa pojęcia : Formuła Zgody rozwijana jako dogmatyka luterańska "osłabiła dynamizm wiary okresu Reformacji". Najpierw należałoby zapytać czym był taki dynamizm wiary? czy chodzi o rozwój Kościołów Ewangelickich, czy szerzenie się grup anabaptystycznych oraz herezji? Niestety, ale Kościoły Ewangelickie (luterański i kalwiński) musiały bardzo szybko zająć się tymi grupami, bowiem przybywali w tcyh grupach różni "uczeni" z co raz to bardziej wymyślnymi herezjami. Właśnie anabaptyści rośli bardzo dynamicznie :) W takiej sytuacji normalnym zachowaniem jest rozwój dogmatyki, celem której jest ochrona wierności Ewangelii. Jednak autorowi chodzi o coś innego. Celem jego jest , moim zdaniem, połączyć takie zastrzeżenie z innym hasłaem, które znajduje się na końcu akapitu o Sola Scriptura, a mianowicie z hasłem fundamentalizm. Moizm zdaniem całe podejście przedstawione przez autora wynika z problematyki teologicznej nurtu teologicznego nazywanego neoortodoksja. Właśnie w tym okresie pojawiło się takie sztuczne zestawienie "autorytet Słowa Bozego może zagrozić autorytytowi Chrystusa". Teolodzy neortodoksyjni pozostawali na założeniach liberalnych w kwestiach błędności Pisma Św., nie poradzili sobie z zarzutami liberałów. Jednak wymyślili nowe podejście: nieważne że są błędy i niepoprawnosci, nieścisłości, a czasami kłamstwa w Piśmie Św. najwązniejsze, ze możemy w nim spotkać żywego Chrystusa. W tym okresie powstały takie hasła jak "w Piśmie mozemy spotkać Chrystusa". Innymi słowy prwowadzi to do mistycznego spotkania i przeżywania Chrystusa, a zarazem osłabiło argumentacje teologiczną w jakiej kolwiek sprawie. Właśnie od tego momentu rozoczęła się walka z fundamentalistami w Kościele i najwyraźniej ks. Uglorz dalej ją prowadzi :( , a szkoda. Moim zdaniem podejście neortodoksujne BARDZO osłabia Kościół, chociaż nie jest tak widoczne w pierwszym momencie, a szczególnie przez ludzi niewykształconych teologicznie.
Avatar użytkownika
Aleksander
 
Posty: 1490
Dołączył(a): Cz sie 19, 2010 09:30
wyznanie: Luteranin
dyplomy: 3
  

Re: Biblia-prawda czy klamstwo?

Postprzez Jonah » N sty 13, 2013 14:00

Zgadzam się z pastorem Aleksandrem. Co prawda, cenię wiele opinii teologicznych Karla Bartha, ale w kwestii Biblii zapatrzył się on zbytnio w biblistykę posługującą się metodą historyczno-krytyczną. Ta metoda, choć jeszcze dziś dość powszechnie wykorzystywana, jak dla mnie trąci myszką i główną jej zasługą, jak dla mnie, jest zwrócenie uwagi na gatunki literackie w Biblii. Jako człowiek szkolony na literaturoznawczym strukturalizmie (też już dziś w zasadzie metodzie historycznej), nigdy nie mogłem przystać na atomizm i genetyzm metody historyczno-krytycznej. Strukturalizm nauczył mnie, że tekst nie jest przypadkowym agregatem elementów i nie daje się go wyjaśnić po prostu poprzez ujawnienie ich pochodzenia. Nigdy nie wierzyłem w to, że w przypadku odległej historycznie i kulturowo literatury można z pewnością ustalić, z jakiego czasu i środowiska pochodzi dany fragment i że ten fragment napisany był kiedy indziej i przez kogoś innego niż fragment sąsiadujący. A w praktyce prowadzi to do podważania autentyczności i w konsekwencji natchnienia niektórych tekstów biblijnych. Np. na podstawie, że przypuszczalnie dany fragment listu Pawłowego napisał Paweł, a inny jest być może interpolacją, więc jest „nieautentyczny”, twierdzi się, że ten drugi ma mniejszą wartość od tego pierwszego.

Myślę, że tekst należy traktować całościowo i podstawą interpretacji powinna być jego postać kanoniczna (jak proponuje np. metoda kanoniczna), uznana za natchnioną. W Piśmie Św. nie ma tekstów lepszych i gorszych. Tylko my czasem, kierując się naszą ograniczoną (także metodologicznie) perspektywą, nie potrafimy ich właściwie czytać.

Dziś bywa, że tam gdzie genetyści widzieli świadectwo tego, że tekst jest złożony, daje się inne wyjaśnienia. Zajmowałem się np. pierwszym rozdziałem Ezechiela, gdzie występują różne niegramatyczności. Genetyści tłumaczyli to procesem redakcji tekstu. Ale pojawiło się nowe, moim zdaniem trafniejsze rozwiązanie. Po prostu, niegramatyczności sugerują niepewność wizjonera, co do tego, co widzi. Świadczą o tym, że spotykamy się tutaj z tajemnicą, którą trudno w ludzkim języku wyrazić. Nie trzeba więc uciekać się do wyjaśnień genetycznych.

Warto w tym kontekście przypomnieć jeszcze M. Lutra podział na Słowo zewnętrzne i Słowo zewnętrzne. Podczas, gdy ktoś może słuchać Słowa zewnętrznego, biblijnego i nie budzi to w jego sercu oddźwięku, wiary, to jednak odpowiedź wiary, wewnętrzne oświecenie, nie może być wzbudzona bez Słowa zewnętrznego, biblijnego.
Jonah
 
Posty: 745
Dołączył(a): So mar 03, 2012 01:09
wyznanie: chrześcijanin (KE-A)
dyplomy: 1
  

Poprzednia strona

Powrót do Biblia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron