Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej strony. Korzystają z nich również firmy reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w cookies kliknij "Akceptuj", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuj

Prawosławie - Protenstantyzm (wydzielone)

Re: Prawosławie - Protenstantyzm (wydzielone)

Postprzez Iwona » Cz wrz 01, 2016 09:49

ad. wybory Prezesa PRE

W nawiązaniu do komentarza Herberta chciałabym postawić pytanie, jak to się w takim razie dzieje, że przedstawiciele poważnych kosciolów, m.in. prawosławnego, polskokatolickiego, baptystów, adwentystów, którym ani w głowie wyświęcanie czy ordynacja kobiet - wybierają na swojego szefa luterańskiego biskupa o liberalnych poglądach ...?
Iwona
 
Posty: 227
Dołączył(a): Pt maja 20, 2016 19:08
wyznanie: Ewangelicko-Augsburskie
  

Re: Prawosławie - Protenstantyzm (wydzielone)

Postprzez Iwona » So wrz 03, 2016 11:01

W swoim pierwszym wystąpieniu w roli Prezesa PRE bp Samiec powiedział m.in.:

..... że jest za zachowaniem dotychczasowej linii działania PRE i do jej głównych zadań zaliczył: rozwijanie dialogu, pracę teologiczną, rolę Kościołów w podejmowanie prób pojednania pomiędzy sąsiadami Polski oraz działania na rzecz rozwoju umiejętności w prowadzeniu moderacji, negocjacji, superwizji i duszpasterstwa, gdyż jak podkreślił ..."współczesny człowiek coraz częściej potrzebuje indywidualnego wsparcia. Wyraził życzenie, by przedstawiciele Polskiej Rady Ekumenicznej, zgodnie z nakazem Jezusa Chrystusa, potrafili wstawiać się za słabszymi i w razie potrzeby brać ich w obronę".

Szanowny Księże Biskupie,
jako konserwatywna i prostolinijna luteranka, wzruszona słowami Waszej Ekscelencji, a zarazem, niestety, pełna obaw i lęków przed liberalizacją naszego luterańskiego Kościoła w Polsce, uniżenie proszę Waszą Ekscelencję o wzięcie mnie w obronę i udzielenie stosownego duchowego wsparcia.
Szczęść Boże!
Iwona
 
Posty: 227
Dołączył(a): Pt maja 20, 2016 19:08
wyznanie: Ewangelicko-Augsburskie
  

Re: Prawosławie - Protenstantyzm (wydzielone)

Postprzez Iwona » Pn wrz 05, 2016 11:30

Chciałabym jeszcze raz wrócić do cytatu przytoczonego przez Herberta:

"Do przedstawionego sprawozdania ustępującego prezesa PRE uwagi w części współpracy zagranicznej zgłosił metropolita Sawa. PRE od kilkudziesięciu lat współpracuje z Ewangelickim Kościołem Westfalii. Prawosławny hierarcha zwrócił uwagę, że zwierzchnikiem tego Kościoła jest kobieta, co dla prawosławnych stanowi problem. Metropolita zapowiedział, że jeśli sytuacja będzie się powtarzać prawosławni w tych spotkaniach uczestniczyć nie będą.

Czy to oznacza, że jeżeli KEA wprowadzi Ordynację kobiet na prezbiterów, to prawosławni wystąpią z Polskiej Rady Ekumenicznej....?
Iwona
 
Posty: 227
Dołączył(a): Pt maja 20, 2016 19:08
wyznanie: Ewangelicko-Augsburskie
  

Re: Prawosławie - Protenstantyzm (wydzielone)

Postprzez Maikov » N kwi 15, 2018 14:13

Witam, jestem prawosławnym, ale staram się pogłębiać wiedzę dotyczącą innych wyznań i Kościołów. Ostatnimi czasy poznaję naukę luterańską i aż trudno mi czasem uwierzyć jak często stereotypy mijają się z prawdą w tym przypadku. Wydaje mi się, że nasze wyznania mają więcej wspólnego niż często potocznie nam się wydaje.
Przy okazji poszukiwania informacji trafiłem także na to forum i ten wątek. Czuję potrzebę pewnego doprecyzowania wypowiedzi mojego współwyznawcy, które niepotrzebnie, moim zdaniem, miały tak konfrontacyjny ton.

Focjusz napisał(a):Prawosławni to są Chrześcijanie wywodzący się bezpośrednio od Apostołów. To mit Kościoła rzymskiego że to my sie oderwaliśmy od Kościoła. To papieżom rzymskim nie podobały sie pewne rzeczy i chceli rządzić po swojemu.
Ale jak by nie patrzeć- wcale nie twierdzimy że nieprawosławni pójda prosto do piekła i że tylko prawosławni będa zbawieni. O tym zadecyduje Bóg, to na sądzie ostatenczym rozstrzygnie się kto będzie zbawionym a kto nie.


Formalnie rzecz ujmując - tak. Patriarchat rzymski, sprawujący pieczę de facto nad całym chrześcijańskim Zachodem, zerwał komunię z pozostałymi starożytnymi patriarchatami, a więc popadł w schizmę. Tyle formalności. Warto jednak spojrzeć także z drugiej strony: doktryna o prymacie papieskim wynikła na Zachodzie z konkretnych, dających się prześledzić przyczyn historycznych i politycznych. Upadek świeckiej władzy cesarskiej w Rzymie, rosnące bariery językowe, brak innych równie znaczących stolic biskupich, ale też - żeby nie było, że wina jest tylko po "ich" stronie, a nie ma jej po "naszej" - obfita historia herezji i rozłamów na Wschodzie, wiążąca się z notorycznym zwracaniem się do Rzymu (jako bezstronnego) o rozsądzenie sporów. Ponadto schizma dokonywała się w czasach, gdy wszystkie wschodnie patriarchaty były już w stanie wyraźnej zależności od Konstantynopola wskutek kontrowersji chalcedońskiej/monofizyckiej, a potem ekspansji islamu. Bywało, że prawosławny patriarcha Aleksandrii rezydował na stałe w Konstantynopolu, Egiptu nawet nie odwiedzając. Zatem nie formalnie, lecz faktycznie to nie jeden Rzym odłączył się od pozostałych czterech, lecz dwa patriarchaty wzajemnie się wyklęły. I chociażby istniejący już wtedy Patriarchat Gruziński nie zerwał wtedy komunii z żadnym z dwóch Kościołów, uznając schizmę za wewnętrzny spór jedynie między tymi dwoma. Nie wiem jakie stanowisko przyjęły Kościoły w Serbii czy Bułgarii, ale podejrzewam, że podobnie. Schizma była nie tyle konkretnym momentem oderwania się Rzymu, ale raczej długim procesem narastania różnic i wzajemnego niezrozumienia. Nie zmienia to faktu, że Zachód odszedł od ortodoksji w wielu aspektach, na przykład dodając "Filioque".
Co do wyłączności zbawienia: Kościół Prawosławny uczy, że zbawieni jesteśmy przez łaskę Bożą, a nie przez formalną przynależność do tego czy innego kościoła. Stoimy natomiast na stanowisku, że to właśnie Cerkiew została założona przez Chrystusa i w sposób nieprzerwany i czysty zachowuje wiarę chrześcijańską i praktykę po dziś dzień i w pełni. Nie decydujemy o tym gdzie działa łaska, ale wierzymy, że u nas przejawia się ona najpełniej. Co oczywiście nie znaczy, że prawosławni są lepszymi chrześcijanami od wszystkich innych, bynajmniej. W tym sensie można nam przypisać pewien kościelny ekskluzywizm, ale nie ma on zbyt wiele wspólnego z tradycyjnym ekskluzywizmem katolickim.

Nie macie takiej samej sukcesji Apostolskiej ponieważ nie posiadacie sakramentu kapłaństwa. Luter założył swój Kościół po 1517, podobnie jak papieże po 1054.


Jako się rzekło - papieże niczego nie zakładali, zwłaszcza, że w potocznie przyjmowanym momencie schizmy - lipiec 1054 - była akurat sediswakancja, tj. nie urzędował żaden papież ;) Tak samo Luter niczego nie planował zakładać. Z prawosławnego punktu widzenia Luter i inni reformatorzy słusznie wystąpili przeciw błędom, które narosły w katolicyzmie. Nie sposób nie docenić, że szukając czystej wiary chrześcijańskiej sięgali oni też do Ojców Wschodu i ten wpływ do dziś jest widoczny w księgach konfesyjnych. Uważamy jednak, że usuwając błędy katolickie takie jak prymat papieski, czyściec i odpusty, jednocześnie jednak dodali wiele własnych, zanadto ufając swojemu rozeznaniu zamiast nieprzerwanej Tradycji apostolskiej, którą, jak wierzymy, zachowujemy. Niektóre katolickie nowinki zostały też zachowane - np. nauka o grzechu pierworodnym, zmieniony Dekalog, Filioque.

Nieprawda, Jakoś Apostołowie np nie obchodzili Święta Reformacji :)


Nie śpiewali też "Jedynorodnyj Synu", toteż nie idźmy tą drogą argumentacji ;)

Kapłaństwo jest Sakramentem. Sakramentów jest 7 !


W katechizmach się tak uczy, ale co do zasady jest to katolicki pomysł. Całe działanie Kościoła jako takie jest w pewnym sensie sakramentem. Jeśli zaś chcemy określać mianem sakramentu poszczególne akcje Kościoła, to są nim w pierwszej kolejności Chrzest i Eucharystia - cała reszta z nich wypływa. Luteranizm przecież też nie neguje pozostałych sakramentów, a jedynie inaczej definiuje to pojęcie. My także nie rozumiemy go ściśle tak jak katolicy, zatem nie szermujmy ich orężem ;) O ile dla ewangelików ordynacja nie jest sakramentem, bo nie mieści się w definicji, o tyle dla nas w drugą stronę - mogą być nim nawet postrzyżyny mnisze czy wielkie poświęcenie wody.

Oczywiście ze wiem. Lutrowi było za ciasno w kościele papiestów. Tylko szkoda że jak mu się rzym nie odobał to czemu nie przeszedł do Cerkwii (prawowitego Kościoła). U nas nie ma odpustów ani innych naduzyć.


Ciekawostka jest taka, że husyci prowadzili rozmowy z patriarchatem Konstantynopola. Być może mielibyśmy już w XV w. niezależny prawosławny Kościół lokalny zachowujący zachodni obrządek. Konstantynopol jednak został właśnie wtedy zdobyty przez Turków i rozmowy nie były kontynuowane. Z patriarchą Konstantynopola prowadził też korespondencję luterański reformator Filip Melanchton. Obie strony stwierdziły jedynie, że różnice są jednak zasadnicze.
Maikov
 
Posty: 7
Dołączył(a): N kwi 15, 2018 13:17
wyznanie: PAKP
  

Re: Prawosławie - Protenstantyzm (wydzielone)

Postprzez Aleksander » N kwi 15, 2018 15:38

Witaj Maikov. Na razie tyle. Później odpiszę więcej.

Sent from my ONEPLUS A5010 using Tapatalk
Avatar użytkownika
Aleksander
 
Posty: 1367
Dołączył(a): Cz sie 19, 2010 09:30
wyznanie: Luteranin
dyplomy: 3
  

Re: Prawosławie - Protenstantyzm (wydzielone)

Postprzez Grzegorz » Pn kwi 16, 2018 12:07

Maikov napisał(a):Ciekawostka jest taka, że husyci prowadzili rozmowy z patriarchatem Konstantynopola. Być może mielibyśmy już w XV w. niezależny prawosławny Kościół lokalny zachowujący zachodni obrządek.


Brzmi to całkiem realnie, zwłaszcza, że umiarkowanych husytów (utrakwistów) trudno nawet nazwać protestantami. Ich zasadniczym postulatem była Komunia pod dwiema postaciami, ale poza tym nie różnili się zbytnio od Rzymskiego Kościoła. Co ciekawe, sam Jan Hus pojmował sakrament Eucharystii w kategoriach przeistoczenia.
Avatar użytkownika
Grzegorz
 
Posty: 760
Dołączył(a): Śr wrz 11, 2013 20:48
Lokalizacja: Warszawa
wyznanie: KEA
  

Re: Prawosławie - Protenstantyzm (wydzielone)

Postprzez Andrzej » So kwi 28, 2018 14:08

Dzięki Maikov za ciekawy post. Dokumentacja dialogu pomiędzy teologami z Tybingi a Patriarchatem Konstantynopola z lat 1573-1581 znajduje się tutaj.. To bardzo ciekawa lektura i szkoda, że uprzedzenia z obu stron nie pozwoliły wówczas na podjęcie próby głębszego wzajemnego zrozumienia. Po 500 latach niejako wrócono, już w innej atmosferze, do tego dialogu, tutaj można znaleźć dokumentację trwającego wciąż dialogu kanonicznych Cerkwi i Kościołów luterańskich Światowej Federacji Luterańskiej z lat 1993 -2013, przyjęte przez Kościoły obu tradycji.
Andrzej
 
Posty: 146
Dołączył(a): N sty 23, 2011 10:13
wyznanie: ewangelicko-reformowane
  

Re: Prawosławie - Protenstantyzm (wydzielone)

Postprzez Grzegorz » So maja 19, 2018 16:37

Niedawno rozmawiałem ze swoim prawosławnym kolegą na tematy związane z chrystologią. Byłem zdumiony gdy usłyszałem od niego, że Chrystus przyjął upadłą, grzeszną naturę ludzką. Uświadomiłem sobie wtedy jak bardzo różne spojrzenie na grzech pierworodny panuje w zachodnim i wschodnim chrześcijaństwie. Z perspektywy zachodniego chrześcijanina (obojętnie czy rzymskiego, czy ewangelika) człowiek rodzi się z upadłą naturą i już samo to stanowi jego osobistą winę. Nie może być więc mowy o tym, że Chrystus urodził się z grzechem pierworodnym.
Wschodni chrześcijanin natomiast nie traktuje skażonej natury człowieka jako osobistego przewinienia. Owszem, człowiek rodzi się skłonny do grzechu, podatny na pokusy, ale to samo w sobie jeszcze go przed Bogiem nie obciąża. Chrystus przyjął taką skażoną naturę aby wynieść ją do chwały i doskonałości.

Wschodnie spojrzenie jest niewątpliwie bardziej optymistyczne i chętnie bym je podzielił, ale są fragmenty Pisma, które mnie powstrzymują. Św. Paweł powiada, że przed nawróceniem ludzie są z natury dziećmi gniewu [Ef 2, 3]. Zaś psalmista modli się słowami: Oto urodziłem się w przewinieniu I w grzechu poczęła mnie matka moja. [Ps 51, 7]
Avatar użytkownika
Grzegorz
 
Posty: 760
Dołączył(a): Śr wrz 11, 2013 20:48
Lokalizacja: Warszawa
wyznanie: KEA
  

Re: Prawosławie - Protenstantyzm (wydzielone)

Postprzez Aleksander » N maja 20, 2018 14:06

Świecki kaznodzieja Włodzimierz Moss (Vladimir Moss) z Angielskiego Kościeła Prawosławnego napisał kilka artykułów na temat grzechu pierworodnego. Jednym z takich odnosi się do wykazania liberalnych tendencji w Kościele Prawosławnym. Takim czołowym przewodnikiem nowej mysłi, jego zdaniem, jest o. John Romanides oraz jego naśladowcy. Moss zarzuca mu odrzucenie grzeszności człowieka oraz zastąpienie pojęciami nukowego humanizmu: biologicznego dziedzictwa, wychowaniem kuturowym lub politycznym, albo pochodzeniem klasowym.
Stanowisko i wiarę Kościoła zaczyna cytatem św. Symeona: "Natura człowieka jest grzeszną od samego poczęcia. Bóg nie stworzył człowieka grzesznym, lecz czystym i świętym. Jednak pierwszy człowiek Adam zgubił ubranie świętości, poprzez własną pychę, i stał się zdeprowowanym i śmiertelnym, a cała ludzkość wywodząca się z nasienia Adama dziedziczy grzech już w poczęciu i urodzeniu. Każdy urodzony zanim popełni jaki kolwiek grzech jest już grzeszny ze względu na dziedziczenie grzechu." Następnie W. Moss podsumowuje naukę Kościoła Prawosławnego takim stwierdzeniem: "Taka jest nauka Kościoła Prawosławnego. Dlatego też chrzczone są niemowlęta "dla oczyszczenia z grzechu", zanim popełnią swojej własne grzechy. Zarazem nauka zawiera tajemnicy/misterium: misterium dziedziczenia, wina wspólnotowa wyraża się w samym faktcie tego, że nowe życie przychodzi na świat będąc już zanieczyszczone grzechem."
Myślę, że W. Moss wyraźnie pokazuje, że podstawy zrozumienia grzechu pierworodnego są we Wschodnim i Zachodnim Kościółach takie same. Rozwój scholastyki na Zachodzie (scholastycy są i w KRK i w Ewangelickim Kościele) stworzył schematyczność, która może być zagrożeniem. We Wschodnim chrześcijanstwie założenia wolenj woli (greckie pojęcia), z drugiej strony prowadzą do innych zagrożen.
Avatar użytkownika
Aleksander
 
Posty: 1367
Dołączył(a): Cz sie 19, 2010 09:30
wyznanie: Luteranin
dyplomy: 3
  

Re: Prawosławie - Protenstantyzm (wydzielone)

Postprzez Maikov » Śr sie 15, 2018 14:29

Nie istnieje Angielski Kościół Prawosławny. Jest co prawda British Orthodox Church, ale to monofizyci. Vladimir Moss natomiast jest konwertytą na prawosławie, który jakiś czas temu odłączył się od kanonicznej Cerkwi, tyle zdołałem się dowiedzieć. Jako autorytetu w dziedzinie teologii prawosławnej bym go nie traktował - o ile wiem jest raczej historykiem Kościoła. Zachodnia nauka o grzechu pierworodnym w prawosławiu się zdarza, nie jest na pewno żadnym fundamentem. Sam czasem zetknąłem się w kazaniach z takim nauczaniem. Po upadku Konstantynopola sukcesy Reformacji i Kontrreformacji przyczyniły się także do tego, że do dziś sporo zachodnich doktryn można spotkać w Cerkwi. Od jakiegoś czasu powoli "otrząsamy się" z katolickiego nauczania o siedmiu sakramentach, rośnie też świadomość na temat wschodniego rozumienia grzechu Prarodziców.
Maikov
 
Posty: 7
Dołączył(a): N kwi 15, 2018 13:17
wyznanie: PAKP
  

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Inne wyznania i kościoły

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron