Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej strony. Korzystają z nich również firmy reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w cookies kliknij "Akceptuj", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuj

Przechodzę na Buddyzm (Om mani padme hum)

Re: Przechodzę na Buddyzm (Om mani padme hum)

Postprzez Magdalena Kotarska » Pt gru 29, 2017 13:16

Mam w rodzinie księdza...ale nie mam z nim dobrych wspomnień. Nigdy nie pozwalał mi się wypowiedzieć, kiedy próbowałam podważyć jego teorię słyszałam tylko serię argumentów i to że moja wiara jest słaba
Magdalena Kotarska
 
  

Re: Przechodzę na Buddyzm (Om mani padme hum)

Postprzez blaisee » Pt gru 29, 2017 13:18

Jakiego ksiedza? luteranskiego? I to on cie zmusil zeby 5 lat byla luteranka? :mrgreen:
blaisee
 
Posty: 224
Dołączył(a): N lut 01, 2015 19:55
wyznanie: form. KChB, nieformalnie KE-A
  

Re: Przechodzę na Buddyzm (Om mani padme hum)

Postprzez Aleksander » Pt gru 29, 2017 14:18

Buddyzm jest praktyką religijną opartą na samo oświeceniu (poprzez techniki religijno-psychologiczne dążysz do osiągnięcia samoświadomości). Większość religii i sekt używa różnych technik, ale wszystkie one bazują się na, kierują ku szczególnemu oświeceniu umysłu. Chrześcijańska religia nie bazuje się na samo oświeceniu. Jej istotą jest objawienie relacji wewnątrz samego Boga, pomiędzy osobami Trójcy Świętej, oraz Bogiem i człowiekiem. Relacje nie przechodzą z niższych stopni na wyższe, lecz rozwijają się na podobieństwo intymnych/bliskich relacji między mężem i żoną. Człowiek uczy się ufać i wierzyć. Istotą różnicy pomiędzy buddyzmem a chrześcijaństwem jest pochodzenie poznania. Buddyzm wynika z autosugestii, chrześcijaństwo natomiast wynika z objawienia się Boga samego. Dlatego w buddyzmie bóg nie jest osobą, raczej refleksją, chrześcijaństwo mówi o Bogu, który jest Osobą.

Sent from my ONEPLUS A5010 using Tapatalk
Avatar użytkownika
Aleksander
 
Posty: 1268
Dołączył(a): Cz sie 19, 2010 09:30
wyznanie: Luteranin
dyplomy: 3
  

Re: Przechodzę na Buddyzm (Om mani padme hum)

Postprzez MMW » Pn sty 08, 2018 19:47

Próbowałem flirtu z buddyzmem. Medytacja, jako technika psychofizyczna, ma działanie kojące, ale wyrzekanie się Pana Jezusa, Boga i własnej osobowości dla doktryn buddyjskich doprowadziło mnie, po 1,5 roku agnostycyzmu, do gorliwego powrotu do Boga. Autosugestia, autohipnoza, uważność, skupienie i inne sztuczki mogą być dobre do relaksacji, ale opieranie na nich wiecznej przyszłości jest niepoważne. Po prostu człowieka ogarnia totalna beznadzieja, jaką jest życie bez Boga i utratą własnej osobowości jako ideałem. Już nie wspominając, że jest to potężny biznes, z wieloma nadużyciami i z tabunami zdezorientowanych ludzi wciąż dyskutujących o "oświeceniu", które obiecali im guru, ale którego nie mogą osiągnąć.
Avatar użytkownika
MMW
 
Posty: 32
Dołączył(a): N mar 13, 2016 18:28
Lokalizacja: Warszawa
wyznanie: zainteresowany luteranizmem
  

Re: Przechodzę na Buddyzm (Om mani padme hum)

Postprzez Maikov » N kwi 15, 2018 19:05

Osobiście nie przekreślałbym uważności. Zajmuje ona ważne miejsce w duchowości prawosławnej, a że zdarzyło mi się też rozwiązywać swoje problemy w ramach terapii psychodynamicznej, to mogę zaręczyć, że uważność jest też niezwykle użyteczna w kwestiach zupełnie świeckich ;) Przyznaję się też, że sam miałem kiedyś flirt z buddyzmem. Interesowałem się zenem. Do tej pory nie przekreślam całkowicie tej duchowości, ale uważam ją za niepełną i łatwo prowadzącą na manowce. Ma też jednak swoje pozytywy. Mnie ona nauczyła pewnej otwartości i potrzeby poszukiwania Prawdy przez duże "P". Może dzięki temu jakoś łatwiej było mi przyjąć to, gdy przekonałem się, że owa Prawda jest konkretną Osobą, która zbawia - choć jest to oczywiście radykalne sprzecznie z nauczaniem buddyjskim. Niemniej jednak sam Budda mówił, żeby jego nauk nie przyjmować bezkrytycznie, interpretacja mahajanistyczna zaś zakłada, że na pewnym etapie Drogi należy odrzucić całą buddyjską doktrynę, a przynajmniej nie należy się do niej przywiązywać ;) Nie zmienia to faktu, że zanim zacząłem się nawracać doszedłem przez "medytacje" do neopogaństwa i okultyzmu. Nie chcę tutaj jednak swoim przykładem świadczyć przeciw buddyzmowi, bo faktycznie nie trzymałem się żadnych zaleceń, nie baczyłem na ostrzeżenia, nie miałem mistrza i polegałem na sobie.
Maikov
 
Posty: 3
Dołączył(a): N kwi 15, 2018 13:17
wyznanie: PAKP
  

Poprzednia strona

Powrót do Inne wyznania i kościoły

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron