Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej strony. Korzystają z nich również firmy reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w cookies kliknij "Akceptuj", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuj

Communio Sanctorum

Re: Communio Sanctorum

Postprzez Herb » So paź 13, 2018 07:56

Oczywiscie zawsze mozna upadac, ale zawsze mozna znow powstac!
Jest to tez kwestia pewnego swiadomego wyboru: Nie nalezy sie ciagle skupic na sobie, na starym Adamie, lecz radowac sie z Absolucji - nie z "taniej laski", lecz z przywrocenia Najdrozszej Laski Uswiecajacej.
Ontologicznie nowy czlowiek zyje i wzrasta tylko w Mistycznym Ciele Chrystusa (czyli w Kosciele Sakramentalnym).
Kulturowo-religijny klub towarzyski "usprawiedliwionych" indywidualistow na to nie wystarczy.
Herb
 
Posty: 82
Dołączył(a): Cz cze 07, 2018 18:39
wyznanie: ?
  

Re: Communio Sanctorum

Postprzez Jonah » So paź 13, 2018 16:34

Zawsze będą ludzie, którzy zamiast wolności Ewangelii wybiorą jarzmo Prawa i, wedle formuły J.Th. Muellera, wybiorą "pobożne stowarzyszenie osób, które uświęcają się przez dobre uczynki, [...] które ustala papiestwo".
Usprawiedliwienie ściśle wiąże się z uświęceniem. Gdy człowiek zostaje usprawiedliwiony, wówczas zostaje też odnowiony i uświęcony przez Ducha Świętego (!). Uświęcenie zależy całkowicie od Bożej łaski. Z tego z kolei rodzą się dobre uczynki. Odwrócenie tegoż prowadzi do "pogańskiej koncepcji sprawiedliwości uczynkowej".

A co do ceny owej "drogiej Łaski uświęcającej", to w praktyce kosztuje ona często trzy "Zdrowaśki" :D
Jonah
 
Posty: 738
Dołączył(a): So mar 03, 2012 01:09
wyznanie: chrześcijanin (KE-A)
dyplomy: 1
  

Re: Communio Sanctorum

Postprzez Maksymilian » So paź 13, 2018 19:44

Herbercie ja pytam o korzeń tego, że nadal człowiek grzeszy, skoro wg Ciebie nie ma już ciała grzechu, jest tylko nowe stworzenie, to skąd się bierze to, że człowiek grzeszy, skoro nie ma w nim grzechu?
Maksymilian
 
Posty: 509
Dołączył(a): So kwi 07, 2012 15:19
Lokalizacja: Bielsko-Biała, Zbór w Białej
wyznanie: Kościół Ewangelicko-Augsburski
dyplomy: 1
  

Re: Communio Sanctorum

Postprzez Herb » N paź 14, 2018 18:28

Maksymilian napisał(a):Herbercie ja pytam o korzeń tego, że nadal człowiek grzeszy, skoro wg Ciebie nie ma już ciała grzechu, jest tylko nowe stworzenie, to skąd się bierze to, że człowiek grzeszy, skoro nie ma w nim grzechu?

Sklonnosc do grzechu dalej jest, przeciez upadki bywaja, no i nasze fizyczne cialo jest smiertelne - ale nasza tozsamosc (ontologicznie!) jest juz po stronie Chrystusa, wiec w kazdej chwili mozemy powstac.
Wiec koniec z fatalizmem "wiecznie grzesznej natury", trzeby wspolpracowac (synergia) z Laska Uswiecajaca, ktora tworzy w nas nowa nature. Trzeba wiec dokonac wyboru, pragnac, chciec BYC tym nowym czlowiekiem - oczywiscie nie w naszym ego (byloby to strasze samooszukiwanie sie), lecz w Ciele Chrystusa:
"Żyję już nie ja, lecz żyje we mnie Chrystus" (Gal 2,20)
"Ci zaś, którzy są w ciele, Bogu podobać się nie mogą. Ale wy nie jesteście w ciele, lecz w Duchu, jeśli tylko Duch Boży mieszka w was. Jeśli zaś kto nie ma Ducha Chrystusowego, ten nie jest jego. Jeśli jednak Chrystus jest w was, to chociaż ciało jest martwe z powodu grzechu, jednak duch jest żywy przez usprawiedliwienie.Wy jednak nie żyjecie według ciała, lecz według Ducha, jeśli tylko Duch Boży w was mieszka. Jeżeli zaś kto nie ma Ducha Chrystusowego, ten do Niego nie należy. Jeżeli natomiast Chrystus w was mieszka, ciało wprawdzie podlega śmierci ze względu na skutki grzechu, duch jednak posiada życie na skutek usprawiedliwienia." (Rz 8-10)
"Albowiem wszyscy ci, których prowadzi Duch Boży, są synami Bożymi. Nie otrzymaliście przecież ducha niewoli, by się znowu pogrążyć w bojaźni, ale otrzymaliście ducha przybrania za synów, w którym możemy wołać: «Abba, Ojcze!» Sam Duch wspiera swym świadectwem naszego ducha, że jesteśmy dziećmi Bożymi." (Rz 8, 14-15)
Herb
 
Posty: 82
Dołączył(a): Cz cze 07, 2018 18:39
wyznanie: ?
  

Re: Communio Sanctorum

Postprzez Maksymilian » Pn paź 15, 2018 06:31

Drogi Herbercie, to co jest ontologiczne jest prawdziwym bytem zatem skoro przyczyna grzechu została usunięta, to skąd nadal grzeszenie?

Nie mogę zgodzić się do końca z twoim synergicznym założeniem, że człowiek może współpracować równorzędnie w dziele uświęcenia. Uważam, że to Duch czyni, a człowiek może napędzany przez Ducha cokolwiek czynić, zatem raczej podkreślałbym działanie Ducha, który nas w tym prowadzi, bo sami byśmy nie podołali, bo nadal w nas istnieje korzeń grzechu. Jesteśmy nowym stworzeniem, ale to nowe stworzenie jest natury duchowej i musi ciągle ujarzmiać to co cielesne, grzeszne, ontologicznie grzech w nas nadal pozostaje, gdyż inaczej nie byłoby czego umartwiać, czego ujarzmiać, skoro jesteśmy czyści jak łza.
Maksymilian
 
Posty: 509
Dołączył(a): So kwi 07, 2012 15:19
Lokalizacja: Bielsko-Biała, Zbór w Białej
wyznanie: Kościół Ewangelicko-Augsburski
dyplomy: 1
  

Re: Communio Sanctorum

Postprzez Herb » Pn paź 15, 2018 07:24

Maksymilian napisał(a):Nie mogę zgodzić się do końca z twoim synergicznym założeniem, że człowiek może współpracować równorzędnie w dziele uświęcenia.

Nigdy nie mowilem ze "rownorzednie". Pierwszy krok to zawsze uczyni Bog.
Maksymilian napisał(a):Uważam, że to Duch czyni, a człowiek może napędzany przez Ducha cokolwiek czynić, zatem raczej podkreślałbym działanie Ducha, który nas w tym prowadzi, bo sami byśmy nie podołali

Oczywiscie czyni to Duch Swiety, On nas pobudza. Ale nie mozemy byc bierni, musimy odpowiadac.
Musimy CHCIEC, zdazyc do Uswiecenia. Ktos powiedzial nawet: "Nie bójcie się być świętymi!"
To cala bieda naszego Kosciola (i naszej pesymistycznej teologii grzechu i zbawienia), ze za malo u nas inicjatywy, entuzjazmu, zrywu, radosci promienujacej. Przeciez Nowy Czlowiek w Chrystusie - to rewolucja, a Kosciol nigdy nie miesci sie w ramach tego naszego upadlego swiata. "To jest wicher, ktory trzesie drzwiami..."
Nietzsche napisal duzo bzdur, ale tu trafil w sedno: "Chrzescijanie powinni wygladac bardziej zbawieni, zebym mogl uwierzyc w ich Zbawiciela."
Herb
 
Posty: 82
Dołączył(a): Cz cze 07, 2018 18:39
wyznanie: ?
  

Re: Communio Sanctorum

Postprzez Aleksander » Pn paź 15, 2018 08:23

"VI Przeto wierzymy, nauczamy i wyznajemy - gdy się mówi - że nowonarodzeni czynią dobrze z dobrowolnego i ochotnego ducha, gdyż tego nie należy tak pojmować, jakoby w woli człowieka nowo narodzonego pozostała zdolność czynienia dobra lub zła, gdy sam zechce, i mimo to zachowuje wiarę, trwając w istocie w grzechach.

VII Nie należy jednak inaczej rozumieć tegoż wolnego ducha człowieka, jak go sam Chrystus i Jego apostołowie wyjaśniają, mianowicie, iż wolny duch człowieka czyni dobrze nie z lęku przed karą, jak sługa, lecz z umiłowania sprawiedliwości, okazując należne posłuszeństwo jak dzieci (Rz 8,15).

VIII Przyznajemy, że taka dobrowolność ducha w wybranych dzieciach Bożych nie jest zupełna, lecz jest obciążona aż dotąd poważną ułomnością, jak to apostoł Paweł sam żali się nad swoją osobą (Rz 7,14-25; Ga 5,1).

IX Tej ułomności jednak Bóg nie przypisuje swoim wybranym, a to dzięki Pośrednikowi Chrystusowi. Jest bowiem napisane: "Nie ma żadnego potępienia dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie" (Rz 8,1).

X Ponadto wierzymy, nauczamy i wyznajemy, iż wiara i zbawienie są utrzymane i zachowane w nas nie przez uczynki, lecz jedynie przez Ducha Bożego i przez wiarę (która oczywiście gwarantuje zbawienie), zaś dobre uczynki są świadkami, iż Duch Święty jest obecny i mieszka w nas." - Formuła Zgody.
Avatar użytkownika
Aleksander
 
Posty: 1396
Dołączył(a): Cz sie 19, 2010 09:30
wyznanie: Luteranin
dyplomy: 3
  

Re: Communio Sanctorum

Postprzez Grzegorz » Cz lis 08, 2018 23:13

Ostatnio rozmyślałem o tym jakie są relacje między nami a chrześcijanami, którzy odeszli z doczesności. Wydaje mi się tutaj istotny fakt, że św. Paweł często pisze o śmierci doczesnej jako o zaśnięciu. Przykładowo w Pierwszym Liście do Tesaloniczan: „Bóg przez Jezusa przywiedzie z Nim tych, którzy zasnęli” [1 Tes 4, 14]. Analogia doczesnej śmierci ze snem jest bardzo znacząca - kto zasnął, ten nie przestaje istnieć, lecz w istocie trwa w nim życie. Ale choć trwa w nim życie to nie ma z nim kontaktu, ze śpiącym nie możemy porozmawiać.
Avatar użytkownika
Grzegorz
 
Posty: 773
Dołączył(a): Śr wrz 11, 2013 20:48
Lokalizacja: Warszawa
wyznanie: KEA
  

Re: Communio Sanctorum

Postprzez Herb » Pt lis 09, 2018 08:10

Grzegorz napisał(a):Ale choć trwa w nim życie to nie ma z nim kontaktu, ze śpiącym nie możemy porozmawiać.

Ostroznie z tym "snem duszy". Owszem, z naszej strony nie mamy z nimi kontaktu, ale przeciez oni juz teraz ogladaja Boga twarza w twarz. Wierzymy przeciez w "Communio Sanctorum", w SPOLECZNOSC SWIETYCH, czyli w jakis tajemniczy zwiazek ("obcowanie") miedzy Kosciolem walczacym (my) a Kosciolem triumfujacym (swieci w niebie):

"Potem widziałem, a oto tłum wielki, którego nikt nie mógł zliczyć, z każdego narodu i ze wszystkich plemion, i ludów, i języków, którzy stali przed tronem i przed Barankiem, odzianych w szaty białe, z palmami w swych rękach. I wołali głosem donośnym, mówiąc: Zbawienie jest u Boga naszego, który siedzi na tronie, i u Baranka. (...)
Któż to są ci przyodziani w szaty białe i skąd przyszli? (...) To są ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i wyprali szaty swoje, i wybielili je we krwi Baranka. Dlatego są przed tronem Bożym i służą mu we dnie i w nocy w świątyni jego, a Ten, który siedzi na tronie, osłoni ich obecnością swoją." (Obj 7, 9-15)
Oraz: "I wołały donośnym głosem: Kiedyż, Panie święty i prawdziwy, rozpoczniesz sąd i pomścisz krew naszą na mieszkańcach ziemi? I dano każdemu z nich szatę białą, i powiedziano im, aby jeszcze odpoczęli przez krótki czas, aż się dopełni liczba współsług i braci ich, którzy mieli podobnie jak oni ponieść śmierć." (Obj 6, 10-11)

Wiec miedzy smiercia fizyczna a zmartwychwstaniem ciala (na sadzie ostatecznym) dusza jest w niebie, wcale nie spi, lecz doznaje pelne szczescie.
Pozwalam sobie zacytowac z Wikipedii:
"Wizja uszcześliwiająca /(łac.) visio beatifica/ - w teologii chrześcijańskiej ostateczne bezpośrednie samoudzielanie się Boga poszczególnym osobom. Wizja ta ma miejsce wtedy, gdy dana osoba osiąga - jako członek odkupionej ludzkości w obcowaniu świętych - doskonałe zbawienie w jego całej pełni, czyli niebo. Określenie wizja podkreśla intelektualny wymiar tego zbawczego doświadczenia, choć obejmuje ono całościowe ludzkie przeżycie rozkoszy, szczęścia płynącego z widzenia Boga ostatecznie twarzą w twarz, a nie niedoskonale przez wiarę (1 Kor 13,11-12). Wizja uszczęśliwiająca jest powiązana z katolicką i prawosławną prawdą wiary o przebóstwieniu w Chrystusie i postrzegana jest w większości - jeśli nie wszystkich - kościelnych wyznań jako nagroda dla chrześcijan w życiu po śmierci.
Herb
 
Posty: 82
Dołączył(a): Cz cze 07, 2018 18:39
wyznanie: ?
  

Re: Communio Sanctorum

Postprzez Aleksander » Pt lis 09, 2018 09:20

Oprócz tego, co Herbert już napisał. Świadectwo Kościoła Starożytnego mówi o życiu Pana Jezusa po śmierci "zstąpił do piekieł", a przecież to Pan Jezus jest naszym prawzorem.
Communion sanctorum - Hebr. 12:22 "Wy natomiast przystąpiliście (w kontekście mowa jest o nabożeństwie chrześcijańskim) do góry Syjon, do miasta Boga żyjącego, Jeruzalem niebieskiego, do niezliczonej liczby aniołów, na uroczyste zebranie, 23do Kościoła pierworodnych, którzy są zapisani w niebiosach, do Boga, który sądzi wszystkich, do duchów sprawiedliwych, które już doszły do celu, ..."
Avatar użytkownika
Aleksander
 
Posty: 1396
Dołączył(a): Cz sie 19, 2010 09:30
wyznanie: Luteranin
dyplomy: 3
  

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Rozmowy o wszystkim

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron