Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej strony. Korzystają z nich również firmy reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w cookies kliknij "Akceptuj", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuj

Sakramenty

Re: Sakramenty

Postprzez Grzegorz » N paź 14, 2018 10:28

Niestety dostęp do artykułów jest limitowany i nie jestem w stanie przeczytać o jaką "zasadę" chodzi w odniesieniu do sprawy Filipa Heskiego z 1539 r.

Oczywiście zgadzam się, że pozwolenie na bigamię było głupotą, ale to nie jest konsekwencja poglądów Lutra z lat 20-tych, tylko brak wierności tymże. W „Dużym Katechizmie” małżeństwo jest ukazane jako monogamiczne, a małżonkowie wezwani do wierności. I szczęśliwie to „Duży Katechizm” wszedł do dziedzictwa reformacyjnego, a nie porady Lutra udzielone prywatnie księciu. Zresztą zwracam uwagę na fakt, że nawet najbardziej patologiczne denominacje luterańskie nie dają przyzwolenia na bigamiczne małżeństwa.
Avatar użytkownika
Grzegorz
 
Posty: 773
Dołączył(a): Śr wrz 11, 2013 20:48
Lokalizacja: Warszawa
wyznanie: KEA
  

Re: Sakramenty

Postprzez Herb » N paź 14, 2018 20:27

Grzegorz napisał(a):Oczywiście zgadzam się, że pozwolenie na bigamię było głupotą, ale to nie jest konsekwencja poglądów Lutra z lat 20-tych, tylko brak wierności tymże.

To tylko jeden bardziej jaskrawy objaw braku wiernosci Ewangelii - glosne haslo "sola scriptura" rowniez gdzie indziej zostala traktowana bardzo selektywnie ("nielubienie" Listu sw. Jakuba, Listu do Hebrajczykow i Objawienia sw. Jana).
Piekne deklaracje o malzenstwie - ale praktyka calkiem inna. To sa skutki pozostawienia wladzy swieckiej calej dziedziny malzenstwa. Dlaczego u nas nie ma teologii ciala? Sakramenty i sakralnosc ograniczono do minimum. Zeby tylko nie roznic sie od swiata!

Dzis w Ewangelii slyszelismy wyraznie: "Od początku stworzenia uczynił ich Bóg mężczyzną i kobietą. Dlatego opuści człowiek ojca swego oraz matkę i połączy się z żoną swoją. I będą ci dwoje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co tedy Bóg złączył, człowiek niechaj nie rozłącza." (Mk 10, 6-9)

"Nie mniemajcie, że przyszedłem rozwiązać zakon albo proroków; nie przyszedłem rozwiązać, lecz wypełnić. Bo zaprawdę powiadam wam: Dopóki nie przeminie niebo i ziemia, ani jedna jota, ani jedna kreska nie przeminie z zakonu, aż wszystko to się stanie. Ktokolwiek by tedy rozwiązał jedno z tych przykazań najmniejszych i nauczałby tak ludzi, najmniejszym będzie nazwany w Królestwie Niebios; a ktokolwiek by czynił i nauczał, ten będzie nazwany wielkim w Królestwie Niebios. Albowiem powiadam wam: Jeśli sprawiedliwość wasza nie będzie obfitsza niż sprawiedliwość uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do Królestwa Niebios." (Mt 5, 17-20)
Herb
 
Posty: 82
Dołączył(a): Cz cze 07, 2018 18:39
wyznanie: ?
  

Re: Sakramenty

Postprzez Maksymilian » Pn paź 15, 2018 06:44

Grzegorzu, Melanchton koniec końców był podpisany pod Formułą Zgody, więc wiele jego wcześniejszych koncepcji można uznać za odwołane przez niego samego. Ci wariaci to m.in. XIX wieczni członkowie ruchów wysokokościelnych, którzy w mojej ocenie ostro wychodzili poza ramy naszej konfesji. Ciekawie tym pisze ks. Retmaniak w swojej pracy magisterskiej.
https://retmaniak.wordpress.com/2015/11 ... i-szwecji/

Herbercie, nie wiem czy czytałeś najnowszą biografię Lutra autorstwa Heinza Schillinga, ale autor wskazuje także praktykę ówczesną, szesnastowieczną, gdzie i po stronie papieskiej zdarzały się bigamie, rozwody udzielane pod pretekstem "unieważnienia małżeństwa". Nie zapominaj także, że Jezus mówi, o jednym wypadku, w którym można się rozwieść: "A Ja wam powiadam, że każdy, kto opuszcza żonę swoją, wyjąwszy powód wszeteczeństwa, prowadzi ją do cudzołóstwa, a kto by opuszczoną poślubił, cudzołoży." (Mat. 5,32). To, że praktyka wygląda jak wygląda to wynik bezbożności i powszechnej grzeszności, co oczywiście nie jest żadną wymówką dla nas aby takie rzeczy się nie działy, ale jest przyczyną.
Maksymilian
 
Posty: 509
Dołączył(a): So kwi 07, 2012 15:19
Lokalizacja: Bielsko-Biała, Zbór w Białej
wyznanie: Kościół Ewangelicko-Augsburski
dyplomy: 1
  

Re: Sakramenty

Postprzez Aleksander » Wt lis 06, 2018 09:37

Mój znajomy ksiądz John Barach od jakiegoś czasu bada nauczenie na temat rozwodu w Tradycji Reformacyjnej. Co jakiś czas dzieli się przemyśleniami. Jedno z takich uznałem za bardzo ciekawe:

"...kiedy apostoł Paweł mówi o * rozłące * w 1 Koryntian 7, nie mówi on * o tym, co rozumiemy dzisiaj przez "separację".

W naszym obecnym użyciu para zostaje rozdzielona, ​​jeśli jeden z małżonków wyprowadził się. Parę można rozdzielić, a jednak, nadal pracować nad małżeństwem.

Apostoł Paweł nie ma na myśli podobny schemat, kiedy mówi: "Żona nie powinna oddzielać się od męża ... a mąż nie powinien lekceważyć żony". Paweł mówi tam o * rozwodzie *.

W świecie grecko-rzymskim - a Korynt był miastem greckim - separacja była rozwodem. Jeśli chcesz się rozwieść z żoną, zwolniałeś ją. To znaczy, wysłałeś ją z domu. Jeśli chcesz się rozwieść z mężem, odchodziłaś.

Możesz współmałżonka poinformować lub nawet nie informować. Instone-Brewer opowiada historię Messaliny, która opuściła męża, cesarza Klaudiusza i poślubiła kochanka. Klaudiusz dowiedział się o tym, że jest rozwiedziony dopiero gdy zjawił się ktoś, kto był na tym ślubie i opowiedział mu.

Tak więc w kontekście grecko-rzymskim mówienie o "separacji" - zwalnianiu lub opuszczaniu - jest mówieniem o rozwodzie. Staje się jasne, że apostoł Paweł w 1 Koryntian 7 ma na myśli rozwód, mówiąc: "Jeśli się rozdzieli, powinna pozostać niezamężna".

Niezamężna.

Nie jest tak, że nadal jest mężatką (choć na razie oddzielona od męża) i że Paweł mówi jej, by nie brała drugiego męża poza swoim obecnym mężem. Przeciwnie, Paweł uważa ją za * niezamężną * i udziela jej instrukcji w świetle tego statusu.

Co w takim razie z tym, co dzisiaj nazywamy "separacją"? Pismo Święte nie odnosi się bezpośrednio do takiego zagadnienia. Zarazem zastępowanie naszym pojęciem tego o czym mówi apostoł Paweł będzie przesłaniać pierwotne znaczenie tekstu z 1 Koryntian 7."
Avatar użytkownika
Aleksander
 
Posty: 1396
Dołączył(a): Cz sie 19, 2010 09:30
wyznanie: Luteranin
dyplomy: 3
  

Re: Sakramenty

Postprzez Grzegorz » Wt lis 06, 2018 11:24

Przy okazji warto wskazać, że wczesny Kościół dopuszczał rozwód, jeżeli jeden z małżonków popełniał krzywdzące grzechy.
W „Pasterzu” Hermasa rozdzielenie małżonków jest wręcz nakazane gdy dojdzie do zdrady małżeńskiej. Zdradzony małżonek powinien żyć samotnie, aby dać możliwość stronie zdradzającej pokuty i powrotu. [„Pasterz” 29, 4-10]
Z kolei Justyn Męczennik przywołuje historię chrześcijanki, która została nawrócona będąc już w małżeństwie i próbowała skłonić swego męża do porzucenia bezbożnego i rozpustnego życia. Gdy jej się nie udało to wręczyła mężowi list rozwodowy i odeszła. [„Druga Apologia” 2.1.-2.6.]
Avatar użytkownika
Grzegorz
 
Posty: 773
Dołączył(a): Śr wrz 11, 2013 20:48
Lokalizacja: Warszawa
wyznanie: KEA
  

Re: Sakramenty

Postprzez Herb » Pt lis 09, 2018 08:39

Nie skupilbym sie na warunkach dopuszczalnego rozwodu, raczej na samym sakramentalnym charakterze malzenstwa w mysl Ef 5, 32.
Herb
 
Posty: 82
Dołączył(a): Cz cze 07, 2018 18:39
wyznanie: ?
  

Poprzednia strona

Powrót do Kultura, tradycje i etyka ewangelicka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron