Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej strony. Korzystają z nich również firmy reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w cookies kliknij "Akceptuj", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuj

Paradoks predestynacji

Rozmowy o Biblii i jej nauce w świetle teologii luterańskiej

Paradoks predestynacji

Postprzez Grzegorz » Pn kwi 16, 2018 14:15

Na razie nie będę snuł zbyt długich rozważań, tylko zarysuję problem:

1. Istnieją ludzie predestynowani do zbawienia. [Rz 8, 29]
2. Bóg chce zbawienia wszystkich ludzi. [1 Tym 2, 4]
3. Nie wszyscy ludzie zostaną zbawieni. [Obj 20, 10]

Dwie pierwsze przesłanki wskazywałyby, że Bóg predestynuje wszystkich do zbawienia - skoro chce aby byli zbawieni to jest to najpewniejszy sposób. Mielibyśmy więc apokatastazę. A jednak trzecia przesłanka temu przeczy. Z kolei przesłankę pierwszą i trzecią można spokojnie pogodzić stwierdzając, że Bóg jednych predestynuje do zbawienia, a innych do potępienia. Jednak temu przeczy przesłanka druga - skoro Bóg chce zbawienia każdego to przecież nie będzie nikogo predestynował do potępienia.
Trudno mi to ułożyć w logiczną całość. Jakie spostrzeżenia mają w tym temacie forumowicze? Ciekaw jestem opinii innych wyznań.
Avatar użytkownika
Grzegorz
 
Posty: 760
Dołączył(a): Śr wrz 11, 2013 20:48
Lokalizacja: Warszawa
wyznanie: KEA
  

Re: Paradoks predestynacji

Postprzez Lukas » Pn kwi 16, 2018 20:41

Problem ciekawie zarysowany, widać, żeś przedstawiciel nauk ścisłych .....ale czy bez uwzględnienia słów Chrystusa, które można by związac z tym tematem oraz treści Apokalipsy, da się ruszyć ten problem predestynacji ...?
Lukas
 
  

Re: Paradoks predestynacji

Postprzez Aleksander » Pn kwi 16, 2018 22:41

Myślę, że nie można tych zagadnień ustawić w jedno równanie matematyczne i próbować znaleźć logiczny porządek. Nie dlatego, że one sobie przeczą lub są nielogiczne, lecz dlatego że każde z nich z osobna jest ogromnym zagadnieniem posiadającym swój spektrum perspektyw i aspektów.
Predestynacja, objawiona w Piśmie Świętym, nie jest po prostu przewidywaniem przyszłości i podejmowaniem decyzji na tej przedwiedzy decyzji. Jest ona Bożym sposobem tworzenia rzeczywistości. Bóg nazywa rzeczywistość, daje jej imię i taką rzeczywistość się staje. Stworzenie w księdze Rodzaju najlepiej to ilustruje. Bóg nazywa, wypowiada słowo i wszystko się staje dokładnie tak jak Bóg to nazywa. Warto też zauważyć jaki schemat jest w tym zawarty. Bóg wypowiada słowo, rzeczy stają się takimi przez rozdzielenie się, podział przynosi owoc i na końcu Bóg wszystko ocenia. Taki sam schemat opisują apostołowie mówiąc o predestynacji w NT. Bóg wypowiedział swoje słowo w Chrystusie:  "Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. " Rzeczowość stała się dokładnie taka jak Bóg ja wypowiedział.

Sent from my ONEPLUS A5010 using Tapatalk
Avatar użytkownika
Aleksander
 
Posty: 1367
Dołączył(a): Cz sie 19, 2010 09:30
wyznanie: Luteranin
dyplomy: 3
  

Re: Paradoks predestynacji

Postprzez Aleksander » Wt kwi 17, 2018 07:37

Kolejnym bardzo ważnym elementem predestynacji jest Boża suwerenność, która nie podlega nadrzędnym prawom i zasadom tylko jemu samemu, jego charakterowi. Boży charakter został nam objawiony w Piśmie Świętym. Bóg jest miłością, święty, sprawiedliwy. On sam postanowił, nie będąc zmuszony żadnymi prawami, że poświęci się, aby donieść zbawienie ludzkości W i PRZEZ swojego syna, Jezusa Chrystusa. Jego poświęcenie się sprawie zbawienia jest w przed nadmiarze (overcommitted). Take jest Boże suwerenne postanowienie, że nie ma, nie będzie potępienia dla tych, którzy są w Chrystusie.

Sent from my ONEPLUS A5010 using Tapatalk
Avatar użytkownika
Aleksander
 
Posty: 1367
Dołączył(a): Cz sie 19, 2010 09:30
wyznanie: Luteranin
dyplomy: 3
  

Re: Paradoks predestynacji

Postprzez Aleksander » Wt kwi 17, 2018 07:51

"Bóg chce zbawienia wszystkich ludzi". To stwierdzenie jest skierowane do tych, którzy w chrzcie świętym już zostali z Chrystusem złączeni. Życie nie polega na nieruchomym czekaniu na Niebo. Boże suwerenne postanowienie objawia się w tym, że On zaprosił Kościół do współudziału w dziele zbawienia świata. Bóg suwerennie postanowił, że będzie słuchał naszych modlitw o zbawienie ludzi wokół nas, każdy z nas znajduje się w innym kontekście, że Duch Święty uda się za naszymi słowami skierowanymi do naszych bliźnich i nawróci ich serca.
To jest wezwanie do przyłączenia się do Bożego planu zbawienia świata.

Sent from my ONEPLUS A5010 using Tapatalk
Avatar użytkownika
Aleksander
 
Posty: 1367
Dołączył(a): Cz sie 19, 2010 09:30
wyznanie: Luteranin
dyplomy: 3
  

Re: Paradoks predestynacji

Postprzez Aleksander » Wt kwi 17, 2018 08:02

"Nie wszyscy ludzie zostaną zbawieni". Plan Boży jest dosyć prosty "uwierz w Chrystusa i daj się ochrzcić".


Sent from my ONEPLUS A5010 using Tapatalk
Avatar użytkownika
Aleksander
 
Posty: 1367
Dołączył(a): Cz sie 19, 2010 09:30
wyznanie: Luteranin
dyplomy: 3
  

Re: Paradoks predestynacji

Postprzez Aleksander » Wt kwi 17, 2018 08:15

Karol Bart zmagając się z tzw. paradoksami doszedł do wniosku, że powinniśmy stosować metodę dialektyczną. Nawiasem mówiąc dyslektyka nie rozwiązuje żadnych paradoksów. Wszystko co ona mówi można by podsumować angielskim stwierdzeniem "it is what it is".
My wiemy, że w Bogu nie ma paradoksów, sprzeczności. Autorzy Pisma Świętego nie pisali dialektycznie. Rzeczy takimi mam się jawią jeśli podchodzimy do doktryn Pisma ze swoimi/błędnymi założeniami wstępnymi.

Sent from my ONEPLUS A5010 using Tapatalk
Avatar użytkownika
Aleksander
 
Posty: 1367
Dołączył(a): Cz sie 19, 2010 09:30
wyznanie: Luteranin
dyplomy: 3
  

Re: Paradoks predestynacji

Postprzez Grzegorz » So kwi 21, 2018 17:19

Czyli, jeśli dobrze Cię rozumiem, można powiedzieć, że przesłanka druga jest nieścisła. "Bóg chce zbawienia wszystkich ludzi." ma oznaczać tyle, że "Bóg chce zbawienia wszystkich ludzi przy współudziale Kościoła". W ten sposób powszechnemu zbawieniu zostają narzucone więzy poprzez ograniczony zasięg działalności Kościoła. I nie ma w tym nic niesprawiedliwego, bo i tak ograniczone zbawienie jest łaską, która się zepsutej ludzkości nie należy.

Logiczne wyjaśnienie, ale czuję się z nim dość niekomfortowo.
Avatar użytkownika
Grzegorz
 
Posty: 760
Dołączył(a): Śr wrz 11, 2013 20:48
Lokalizacja: Warszawa
wyznanie: KEA
  

Re: Paradoks predestynacji

Postprzez Aleksander » So kwi 21, 2018 19:30

Nie do końca... Pisząc wciąż w formacie pierwszego postu, czyli jak rozwiązać logicznie równianie z 3 składników. Czy jesteśmy pewni, że wszystkie składniki są właściwie zdefiniowane, a może one same są równaniami i posiadają więcej składników i niewidomych??? Albo składnik drugi wcale nie pasuje do tego wzoru???
Mówiąc innym językiem, Pismo Święte nie jest traktatem filozoficznym. Jego wymowa najczęściej jest obrazowa. Dlatego rozumieć każdy składnik można z osobna. Każdy z nich odnosi się do innej dziedziny i itd. Może przykład z listu do Rzymian 5:12-21. Apostoł Paweł posługuje się gra słów "wszyscy". W Adamie wszyscy zgrzeszyli, w Chrystusie wszyscy dostają usprawiedliwienie. I skoro w Adamie oznacza całą ludzkość, co do jednego, tak w Chrystusie w domyśle oznacza tylko tych, którzy idą za Chrystusem. Chodzi o obrazowość, a nie logikę wzoru matematycznego. Podobnie jest i z predestynacją.
Avatar użytkownika
Aleksander
 
Posty: 1367
Dołączył(a): Cz sie 19, 2010 09:30
wyznanie: Luteranin
dyplomy: 3
  

Re: Paradoks predestynacji

Postprzez Grzegorz » Wt kwi 24, 2018 20:05

Gdy Paweł wpomina o predestynacji to chodzi mu tylko o obrazowość?
Avatar użytkownika
Grzegorz
 
Posty: 760
Dołączył(a): Śr wrz 11, 2013 20:48
Lokalizacja: Warszawa
wyznanie: KEA
  

Następna strona

Powrót do Biblia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron