Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej strony. Korzystają z nich również firmy reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w cookies kliknij "Akceptuj", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuj

uczynki jako środek zbawienia w Ewangeliach

Rozmowy o Biblii i jej nauce w świetle teologii luterańskiej

Re: uczynki jako środek zbawienia w Ewangeliach

Postprzez Maksymilian » Pt sty 26, 2018 09:02

Drogi wuko, to co my ludzie po świecku rozumiemy za dobre uczynki, nie koniecznie są dobre w obliczu Bożego Majestatu. Dobry uczynek, to nie zewnętrzna czynność, która przynosi jakiś obiektywnie dodatni skutek np. dam jedzenie ubogiemu, ale wypływający z wiary i miłości uczynek, którego intencje nie są nieczyste, bo ofiarowując pokarm ubogim możesz robić to, aby inni widzieli jaki jesteś dobry albo aby uspokoić swoje sumienie na zasadzie tutaj zgrzeszyłem, a tu odpracuję albo ze zwykłego przekonania, że uważam, że tak jest dobrze. Ten ostatni przypadek jest bardzo ważny, bo on kryje głęboko złą intencję, że nie robię tego co według obiektywnego Boga jest dobre, ale to co sam za dobre uważam w tej sytuacji ja sięgam po władzę rozsądzania co dobre, a co złe tak jak Ewa w raju, która sięgnęła po owoc poznania dobra i zła, który nie miał sprawić, że pozna co dobre, a co złe, wszak wiedziała, że złe jest z niego jeść, bo miała rozkaz Boży, ale że sama będzie sędzią i ona będzie decydować to bardzo istotna różnica, sąd należy do Boga, On decyduje co jest dobre, a co złe, nie człowiek, ze strony człowieka to jest uzurpowanie sobie kompetencji Boga.

Aleksandrze, powiedz mi o jakie długi Augustynowi chodziło, które miała zostawić jego matka? Czy chodzi np. o to, że komuś jakąś przykrość wyrządziła i modli się aby ten kto został skrzywdzony jej wybaczył, a ci, którzy jej zawinili pokutowali? Czy ten sposób myślenia miał Augustyn?
Maksymilian
 
Posty: 487
Dołączył(a): So kwi 07, 2012 15:19
Lokalizacja: Bielsko-Biała, Zbór w Białej
wyznanie: Kościół Ewangelicko-Augsburski
dyplomy: 1
  

Re: uczynki jako środek zbawienia w Ewangeliach

Postprzez Aleksander » Pt sty 26, 2018 10:38

Maksymilian napisał(a):Drogi wuko, to co my ludzie po świecku rozumiemy za dobre uczynki, nie koniecznie są dobre w obliczu Bożego Majestatu. Dobry uczynek, to nie zewnętrzna czynność, która przynosi jakiś obiektywnie dodatni skutek np. dam jedzenie ubogiemu, ale wypływający z wiary i miłości uczynek, którego intencje nie są nieczyste, bo ofiarowując pokarm ubogim możesz robić to, aby inni widzieli jaki jesteś dobry albo aby uspokoić swoje sumienie na zasadzie tutaj zgrzeszyłem, a tu odpracuję albo ze zwykłego przekonania, że uważam, że tak jest dobrze. Ten ostatni przypadek jest bardzo ważny, bo on kryje głęboko złą intencję, że nie robię tego co według obiektywnego Boga jest dobre, ale to co sam za dobre uważam w tej sytuacji ja sięgam po władzę rozsądzania co dobre, a co złe tak jak Ewa w raju, która sięgnęła po owoc poznania dobra i zła, który nie miał sprawić, że pozna co dobre, a co złe, wszak wiedziała, że złe jest z niego jeść, bo miała rozkaz Boży, ale że sama będzie sędzią i ona będzie decydować to bardzo istotna różnica, sąd należy do Boga, On decyduje co jest dobre, a co złe, nie człowiek, ze strony człowieka to jest uzurpowanie sobie kompetencji Boga.

Aleksandrze, powiedz mi o jakie długi Augustynowi chodziło, które miała zostawić jego matka? Czy chodzi np. o to, że komuś jakąś przykrość wyrządziła i modli się aby ten kto został skrzywdzony jej wybaczył, a ci, którzy jej zawinili pokutowali? Czy ten sposób myślenia miał Augustyn?
Św Augustyn, Wyznania, księga IX, 13 :"13. Teraz, kiedy moje serce już się wyleczyło z owej rany, która mogła świadczyć o nadmiarze ziemskiego przywiązania, wylewam przed Tobą, Boże nasz — w intencji

owej służebnicy Twojej — łzy zupełnie inne, wypływające z duszy wstrząśniętej świadomością niebezpieczeństw, jakie zagrażają wszystkim, którzy w Adamie umierają. .....





......Przez chwilę więc, o chlubo moja i życie me, Boże mojego serca, odsunę na bok jej dobre uczynki, za które z radością składam Tobie dziękczynienie, i oto błagam Cię,


abyś przebaczył grzechy mojej matki. Wysłuchaj mnie przez Tego, w którym jest uleczenie naszych ran — przez Tego,


który zawisnął na krzyżu, a siedząc po Twojej prawicy wstawia się do Ciebie za nami. Wiem, że moja matka postępowała miłosiernie i z całego serca odpuszczała winy


tym, którzy wobec niej zawinili, więc i Ty odpuść jej winy, jeżeli jakiekolwiek popełniła przez tyle długich lat po


sakramencie wody Zbawienia. Odpuść — błagam — odpuść jej, Panie! Nie idź z nią na sąd.33 Niech nad sądem góruje miłosierdzie. Bo przecież słowa Twoje są niezawodne, a miłosiernym miłosierdzie obiecałeś. Z Twojej łaski oni są miłosierni; Ty zmiłujesz się nad tym, komu będziesz miłościw, miłosierdzie okażesz temu, nad kim się ulitu-


jesz.34 Wierzę, że to, o co Cię proszę, już spełniłeś, ale ofiarę ust moich przyjmij, Panie, łaskawie....



Natchnij, Panie Boże mój, sługi Twoje, moich braci, tych, którzy Twoimi są synami, a moimi panami, bo służę im i głosem, i sercem, i tym pisaniem — natchnij ich, aby wszyscy, którzy to przeczytają, wspomnieli u Twego ołtarza służebnicę Twoją, Monikę, a razem z nią Patrycjusza, jej męża zmarłego na długo przed nią, poprzez któych wprowadziłeś mnie do tego życia — w jaki sposób,  nie wiem. Niech z pobożnością wspomną tych, którzy byli  moimi rodzicami w przemijającym świetle tego życia, a  zarazem są rodzeństwem moim — w Tobie mając ojca i matkę w Kościele katolickim — i takimi jak ja obywatelami wiecznego Jeruzalem, do którego wzdycha Twój  lud podczas całej wędrówki, od chwili wyruszenia aż do

chwili powrotu. Oby jej ostatnia zwrócona do mnie prośba wypełniła się w modlitwach wielu czytelników tych wyznań obficiej, niżby się mogła wypełnić w moich tylko modlitwach."



Sent from my ONEPLUS A5010 using Tapatalk
Avatar użytkownika
Aleksander
 
Posty: 1344
Dołączył(a): Cz sie 19, 2010 09:30
wyznanie: Luteranin
dyplomy: 3
  

Re: uczynki jako środek zbawienia w Ewangeliach

Postprzez Aleksander » Cz lut 01, 2018 00:22

wuka napisał(a):
Jest, natomiast, możliwość naprawienia skutków naszych grzechów za 1. życia lub 2. po śmierci. Przykład 1 historia Pana Jezusa i Zacheusza. Przykład 2 sw Augustyn modli się po śmierci swojej matki o przebaczenie dłużnikom wobec mamy oraz o przebaczenie "długów" mamy wobec innych ludzi.

Tu mnie bardzo zaciekawiłeś. Chodzi o ten nr 2 (oczywiście).
Czy byłbyś uprzejmy rozwinąć. Jak to wygląda w praktyce luteranizmu, bo trochę mi to "trąci" czyśćcem(?). Albo...jakieś namiary na ten temat. Mam trochę ksiąg luterańskich, ale tych podstawowych, wyznania itp. Jakoś nie doczytałam pewnie i nie bardzo wiem, gdzie szukać rozwinięcia tego tematu. :)
Do MMW
Uczynki - świetny temat. Zawęziłeś do "środka zbawienia" i tu odpowiedzi już padły. Wiadomo: :Łaską zbawieni jesteśmy"..itd.
Jednak właśnie w Ewangeliach Pan Jezus mówi bardzo dużo o uczynkach. Wiele denominacji protestanckich wręcz potępia jakiekolwiek sugestie w sprawie uczynków. Wiesz przecież jakie argumenty zwykle padają: nie rozumiesz łaski, uczynki wypływają z nawrócenia i takie klimaty.
Jednak nikt nie wytłumaczył, a wręcz potępiał, kiedy wspominałam kiedyś na innym forum, że o wiele więcej dobrego otrzymałam ja i moje dzieci (wiele lat temu) od ludzi tzw. nienawróconych, ze świata, ateistów itd. Więc jednak chyba niekoniecznie trzeba być człowiekiem nawróconym, zbawionym, aby pełnić dobre uczynki. Oczywiście , nie mówię tu o "wypracowaniu" sobie zbawienia.
Jak to rozpatrywać? Jak widzą takie sprawy luteranie? Też nie wolno na ten temat mówić? :wink:
Wuka, może ten krótki artykuł będzie pomocny. http://www.luteranie.konfesyjni.pl/inde ... a-zmarlych

Sent from my ONEPLUS A5010 using Tapatalk
Avatar użytkownika
Aleksander
 
Posty: 1344
Dołączył(a): Cz sie 19, 2010 09:30
wyznanie: Luteranin
dyplomy: 3
  

Re: uczynki jako środek zbawienia w Ewangeliach

Postprzez MMW » Cz lut 01, 2018 14:39

Czy luteranizm uczy o jakimś procesie uświęcenia? Jak on przebiega od strony teologicznej? Czy polega to na uwierzeniu, że przez wiarę w ofiarę Pana Jezusa jesteśmy uświęceni, czy też kryją się za tym również jakieś uczynki?
Avatar użytkownika
MMW
 
Posty: 32
Dołączył(a): N mar 13, 2016 18:28
Lokalizacja: Warszawa
wyznanie: zainteresowany luteranizmem
  

Re: uczynki jako środek zbawienia w Ewangeliach

Postprzez Aleksander » Cz lut 01, 2018 14:44

MMW napisał(a):Czy luteranizm uczy o jakimś procesie uświęcenia? Jak on przebiega od strony teologicznej? Czy polega to na uwierzeniu, że przez wiarę w ofiarę Pana Jezusa jesteśmy uświęceni, czy też kryją się za tym również jakieś uczynki?
http://www.forum.konfesyjni.pl/viewtopic.php?t=2001&p=27194

Sent from my ONEPLUS A5010 using Tapatalk
Avatar użytkownika
Aleksander
 
Posty: 1344
Dołączył(a): Cz sie 19, 2010 09:30
wyznanie: Luteranin
dyplomy: 3
  

Re: uczynki jako środek zbawienia w Ewangeliach

Postprzez Aleksander » Cz lut 01, 2018 14:50

 VI. O NOWYM POSŁUSZEŃSTWIE

Kościoły nasze uczą też, że wiara taka winna wydawać dobre owoce, że dobre uczynki, nakazane przez Boga, powinno się spełniać ze względu na wolę Bożą, nie zaś dlatego, jakobyśmy się spodziewali zasłużyć nimi na usprawiedliwienie przed Bogiem. Albowiem odpuszczenia grzechów i usprawiedliwienia dostępuje się przez wiarę, jak świadczą słowa Chrystusowe: "Gdy uczynicie wszystko, co wam polecono, mówcie: sługami nieużytecznymi jesteśmy". Tak też uczą starożytni pisarze Kościoła. Ambroży bowiem mówi: "To jest postanowione od Boga, aby każdy, kto wierzy w Chrystusa, był zbawiony bez uczynków, z wiary jedynie, darmo otrzymując odpuszczenie grzechów". - Augsburskie wyznanie wiary.



Sent from my ONEPLUS A5010 using Tapatalk
Avatar użytkownika
Aleksander
 
Posty: 1344
Dołączył(a): Cz sie 19, 2010 09:30
wyznanie: Luteranin
dyplomy: 3
  

Re: uczynki jako środek zbawienia w Ewangeliach

Postprzez Herb » Pn lip 30, 2018 08:29

-
Ostatnio edytowano Pn sie 06, 2018 16:40 przez Herb, łącznie edytowano 1 raz
Herb
 
Posty: 29
Dołączył(a): Cz cze 07, 2018 18:39
wyznanie: ?
  

Re: uczynki jako środek zbawienia w Ewangeliach

Postprzez Aleksander » Pn lip 30, 2018 09:42

Herbert, zgadzam się z tobą w kwestii powiązania usprawiedliwienia i uświęcenia, jak integralnych części naszego zbawienia. Jednak niektóre twoje aspekty/założenia wydają się mi nie do końca właściwe.
Usprawiedliwienie i uświęcenie są sztucznie podzielone w teologii. Podział ma służyć tylko i wyłącznie ku temu, aby wierzący chrześcijanie nauczyli się poprawnych relacji z Bogiem. Łaska jest darem, i nie wynagrodzeniem za nasze dobre zachowanie. Tylko pośrednik Jezus Chrystus zasłużył dla nas zbawienie. Usprawiedliwienie jurydyczne ma nauczyć nas tego, że nie możemy wymanipulować lub zasłużyć u Ojca Niebieskiego łaski dla siebie. Uświęcenie zaś tylko w świetle usprawiedliwienia kieruje/pobudza do tego abyśmy żyli Nowym Życiem. Natomiast czym jest sama Łaska? Nie jest to energia lub nowe DNK wprowadzane do naszego grzesznego ciała. Łaska jest relacją z Chrystusem. Pismo opisuje relację jako więź między osobami wyrażaną za pomocą form i rytuałów, dlatego potraktujemy relację za pomocą liturgii. Pismo taką więź nazywa Przymierzem. W chrzcie świętym otrzymujemy pełnoprawną więź z Chrystusem, ze wszystkimi z tego wynikającymi konsekwencjami (przebaczenie, adopcja i ordynacja). Dlatego mówimy, że usprawiedliwienie nie jest ontologiczne. Jeśli przestajemy dbać o relacje z Chrystusem, gasimy Ducha Świętego, to w ten sposób tracimy zbawienie.
Predestynacja, o której uczy zdrowy monergizm luterański, ma na celu objawić nam Boga suwerennego, Stwórcę Nieba i ziemi, Sprawcę naszego zbawienia, aby nikt z nas się nie chwalił swoimi zasługami.
Avatar użytkownika
Aleksander
 
Posty: 1344
Dołączył(a): Cz sie 19, 2010 09:30
wyznanie: Luteranin
dyplomy: 3
  

Re: uczynki jako środek zbawienia w Ewangeliach

Postprzez Herb » Pn lip 30, 2018 17:17

Aleksander napisał(a):Uświęcenie zaś tylko w świetle usprawiedliwienia kieruje/pobudza do tego abyśmy żyli Nowym Życiem. Natomiast czym jest sama Łaska? Nie jest to energia lub nowe DNK wprowadzane do naszego grzesznego ciała. Łaska jest relacją z Chrystusem. (...) Pismo taką więź nazywa Przymierzem. W chrzcie świętym otrzymujemy pełnoprawną więź z Chrystusem, ze wszystkimi z tego wynikającymi konsekwencjami (przebaczenie, adopcja i ordynacja). Dlatego mówimy, że usprawiedliwienie nie jest ontologiczne. Jeśli przestajemy dbać o relacje z Chrystusem, gasimy Ducha Świętego, to w ten sposób tracimy zbawienie.

Wszystko to swieta prawda. Jednak nie zgadzam sie, ze to Nowe Przymierze nie wprowadza w nas nowej energii. Czyzby nasza wiara byla tylko sprawa intelektu i woli? Czy nie MUSIMY sie roznic od swiata? (nie "lepsi", ale INNI !). Czy nasz Chrzest nie musi "pracowac", czy nie musi sie ten stan rozwijac? Oczywiscie nie jest on statyczny, lecz dynamiczny (tak, MOZNA zasmucic Ducha Swietego). Czy nie wlasnie dlatego musimy naszego starego Adama, gdy tylko glowe podnosi, ciagle na nowo "utopic" w wodzie naszego Chrztu? (cytuje tu Lutra, ktory w ten sposob mowi o Spowiedzi).
Moje pytanie "ontologiczne" brzmi: Czy narodzilismy sie na nowo czy nie? Czy JESTESMY Nowym Czlowiekiem? (jako czlonkowie Kosciola, Jego Ciala)? Jesli ciagle z rzekoma troska o czystosc doktryny protestanckiej (automatycznie utozsamionej z biblijna) kladziemy nacisk na Tania Łaske, czyli na takie wyswiechtane porzekadla (w swiadomosci wielu ludzi uwazane wlasnie za luteranskie) jak "Przeciez i tak nie mozemy nie grzeszyc", to nie trzeba sie dziwic, jak w przeciwienstwie do katolikow i prawoslawnych tak rzadko widac u nas naprawde "swietych" ludzi, tak malo meczennikow, ba: tak malo DUSZ-PASTERZY (Ojcow Wiary Zywej) z prawdziwego zdarzenia. To smuto i bardzo boli, jesli nie ma w poblizu zadnego czlowieka, przed ktorym mozna sie otworzyc do konca, spowiedz jest tylko "powszechna" i czesto abstrakcyjna, a Absolucja nie daje Łaski Uswiecajacej (tak, upieram sie przy tym terminie!).
"Jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi. Wy jesteście światłem świata." (Mt 5, 13-14) Moje pytanie "ontologiczne" brzmi: CZY NAPRAWDE NIM JESTESMY? A moze tylko "troche grzeczniejszymi" dziecmi tego swiata?
Moze powinnismy wiec patrzec tez z drugiej strony: "Mam właśnie ufność, że Ten, który zapoczątkował w was dobre dzieło, dokończy go do dnia Chrystusa Jezusa" (Flp 1, 6). I ufajmy bardziej w pomoc Ducha Swietego (u nas niestety bardzo zaniedbanego): "Na dowód tego, że jesteście synami, Bóg wysłał do serc naszych Ducha Syna swego, który woła: Abba, Ojcze! A zatem nie jesteś już niewolnikiem, lecz synem. Jeżeli zaś synem, to i dziedzicem z woli Bożej." (Gal 4, 6-7)
Herb
 
Posty: 29
Dołączył(a): Cz cze 07, 2018 18:39
wyznanie: ?
  

Re: uczynki jako środek zbawienia w Ewangeliach

Postprzez Elżbieta » Pn lip 30, 2018 20:35

Herb napisał:
To smuto i bardzo boli, jesli nie ma w poblizu zadnego czlowieka, przed ktorym mozna sie otworzyc do konca, spowiedz jest tylko "powszechna" i czesto abstrakcyjna....


Dlaczego piszesz, że jest u nas tylko spowiedź powszechna, przecież to jest nieprawda. Można księdza poprosić o spowiedź osobistą, i z całą pewnością ksiądz Cię wysłucha i pomoże. Trzeba się tylko do niego zwrócić.
Avatar użytkownika
Elżbieta
Moderator
 
Posty: 3665
Obrazki: 46
Dołączył(a): N mar 21, 2010 00:27
Lokalizacja: Legnica
wyznanie: ewangelicko-augsburskie
  

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Biblia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość